Portret: Hermann Hesse

Zdjęcie autora

Chat GPT based on See page for author, CC BY-SA 3.0 NL, via Wikimedia Commons

CC BY-SA 3.0 (Holandia)

To dzieło jest objęte licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Holandia (CC BY-SA 3.0 NL). Możesz kopiować, rozpowszechniać i adaptować dzieło, pod warunkiem podania odpowiedniego autorstwa i rozpowszechniania utworów zależnych na tej samej lub zgodnej licencji.

PortretOryginałPortret
Oryginał: See page for author, CC BY-SA 3.0 NL, via Wikimedia Commons

Hermann Hesse

Cytaty

  1. Mnie się zdaje, że człowiek nigdy się dość nie nauczy [...].

    s. 41

  2. Myślę, że nie ma naprawdę takiej rzeczy, którą nazywamy „nauką”. Jest tylko wiedza [...], to atman, który jest w tobie i we mnie i w każdym istnieniu. I dochodzę do przekonania, że największym wrogiem tej wiedzy jest wola wiedzy, że najgorsze, co możemy zrobić, aby ją posiąść, to uczyć się.

    Część pierwsza, U samanów · s. 21

  3. Jesteś dla tego prostego, wygodnego dzisiejszego świata, zadowalającego się byle czym, za bardzo wymagający i za głodny, on cie wypluwa, masz dla niego o jeden wymiar za dużo.

    s. 169

  4. Niech pan wreszcie zmądrzeje! Ma pan żyć i nauczyć się śmiechu. Musi pan nauczyć się słuchać tej przeklętej radiowej muzyki życia, wielbić ją, śmiać się z jej niepotrzebnej wrzawy. Koniec, więcej się od pana nie żąda.

  5. Zapewne, życie jest zawsze straszne. Nie jesteśmy winni, a mimo to jesteśmy odpowiedzialni. Z chwilą kiedy się rodzimy, już jesteśmy winni.

  6. Tęsknię za innym nieszczęściem, innego potrzebuję; powinno być takie, które pozwoli mi cierpieć i umierać z rozkoszą. Oto jest nieszczęście czy może szczęście, na które czekam.

  7. Każdy człowiek składa się z dziesięciu, stu, tysiąca dusz.

  8. Każdy, kto zbliża się do dziewczyny, ryzykuje, że będzie wyśmiany; to jest stawka. A więc ryzykuj, Harry, a w najgorszym razie pozwól się wyśmiać...

  9. Czy ideały są osiągalne? Czy my, ludzie, żyjemy po to, by zlikwidować śmierć? Nie, żyjemy po to, by się jej bać, a potem znów kochać, i właśnie dzięki niej, czasem na przeciąg jednej tylko godziny, płonie tak pięknie ta odrobina życia.

  10. [...] wieczność jest mgnieniem oka, w sam raz długim na żart.

  11. A że, jak się zdawało, nie mogłem też dłużej znieść samotności, ponieważ i moje własne towarzystwo stało mi się niewypowiedzianie nienawistne i wstrętne, ponieważ bezsilnie miotałem się w pustce mego piekła, dusząc się, jakież więc pozostawało wyjście? Nie było żadnego.

  12. Gdzie w tym mieście, gdzie na tym świecie żyje człowiek, którego śmierć byłaby dla mnie stratą? I gdzie jest człowiek, dla którego moja śmierć miałby jakieś znaczenie?