Cytaty o obojętności
135 cytatów · 96 autorów
Cytaty
Czy zło istnieje? Czy jest śmiercionośną mocą, która opętuje nieostrożnych? Czymś oddzielnym, co można oskarżyć i obciążyć winą, odrębnym od osoby, którą wykorzystało? Czy przeskakuje z duszy do duszy, snując swe diaboliczne spiski w niedostrzegalnych miejscach, czy splata w węzły paraliżujące lęki i zdumiewające sposobności, czyste przerażenie i brutalny interes? A może to straszliwe słowo jest jedynie staromodnym, bardzo wygodnym określeniem wszelkich cech, którym zdecydowanie brak moralnego kontekstu, uogólnieniem obejmującym wszystko co zdeprawowane i porażająco okrutne, nazwą definiującą ów szczególny błysk w oku tego, kto jest dawcą grozy, bólu, cierpienia i niemożliwej do zniesienia żałoby? Dajcie demonowi szkarłatne łuski i ostre szpony. Macki i ociekające jadem kły. Troje oczu i sześć wężowych języków. A gdy przycupnie w waszej duszy, kolejnym mieszkaniu w wiecznym korowodzie mieszkań, niech wszyscy bogowie uklękną w modlitwie. W rzeczywistości jednak zło to tylko słowo, zbędne uprzedmiotowienie. Odrzućmy ideę zewnętrznego czynnika będącego źródłem niewyobrażalnego okrucieństwa. Smutna prawda wygląda tak, że wszyscy jesteśmy skłonni do obojętności, świadomej odmowy miłosierdzia, odrzucenia wszystkiego, co w nas moralne.
Muszę to sobie zapamiętać, na wypadek, gdyby kiedyś zaczęło mnie to obchodzić.
Ignavi z Pieśni trzeciej nie wybierali za życia ani dobra, ani zła, przeto wzgardziło nimi zarówno Niebo, jak i Piekło. Trafili zatem do przedsionka Piekła. Ponieważ niegdyś tchórzliwie odmówili działania.
Przeciwieństwem miłości nie jest nienawiść, lecz obojętność.
Nie lubię, kiedy się mnie traktuje jak powietrze. I to nieświeże!
Nie sposób ogrzać człowieka, którego wnętrze zastygło w lodowaty kamień.
Jednak milczenie. Krzyczenie na kogoś oznacza, że istnieje jeszcze jakiś kontakt.
Obojętność jest dobrym stróżem cierpienia.
s. 293
Jeśli będziesz obok tego czegoś, tak perfekcyjnie obok tego, że przestanie cię dotyczyć, to wygrałeś tę walkę bez walki. Jest wiele takich rzeczy, mnóstwo takich wiatraków, z którymi walczymy, albo których pragniemy. Są takie potężne, bo mają powód do istnienia w postaci naszego gniewu albo pożądania.
Wojna to jest fenomen straszliwy, piekielny – nawet jeżeli siedzib ludzkich nie dotykają same walki, to ona i tak rozchodzi się wszędzie, pod najlichszą strzechę, głodem, chorobą, strachem powszechnym. Serca twardnieją, obojętnieją. Zmienia się całe ludzkie myślenie – każdy dba tylko o siebie i baczy, jak tu samemu przetrwać. Niejeden robi się przy tym okrutny i nieczuły na cudze cierpienie.
s. 16
Kiedy się kocha (…), nic tak nie dziwi jak obojętność ludzi.
Powtarzający się schemat: Kambodża, Sierra Leone, Kongo, Sudan: najpierw zbrodnia może być dokonana, a dopiero potem przychodzą działania wspólnoty międzynarodowej. Nie było wypadku, aby ktoś z zewnątrz wkroczył w czasie popełniania mordu, a za usprawiedliwienie tej obojętności służy zawsze „brak dowodów”.






















