Cytaty
Nienawidziłam cię – powiedziała – chwilami nienawidziłam cię strasznie. Każda miłość ma w sobie nienawiść. Bo człowiek jest związany z kimś, kogo kocha, i to mu odbiera cząstkę wolności, więc ma to za złe, nie może być inaczej. A mając za złe utratę własnej wolności, usiłuje zmusić tego drugiego, aby się wyrzekł swojej całkowicie. Miłość nie może nie rodzić nienawiści. Tak długo, jak będziemy żyli na tej ziemi, miłość będzie zawsze miała w sobie nienawiść. Może właśnie dlatego jesteśmy na tej ziemi, żeby się uczyć kochać bez nienawiści.
Ten gość, o którym mówią, był zwyczajny drań od początki do końca. Nie umiał obchodzić się z ludźmi i nienawidził ich właśnie dlatego, że nie umiał, rozumiesz? Takiego można zrozumieć. Dochrapał się stopnia przez wazeliniarstwo i wciąż się tylko bał, żeby gdzieś nie znalazł się jeszcze większy lizus od niego. To jest proste.
Pocieszyła się myślą, że nienawiść to dobre, trwałe uczucie… Można przestać kochać, ale nigdy nie przestaje się nienawidzić.
Nienawiść to miłość, która poszła złą drogą.
– (...) Chyba jutro będę żałowała, że ci teraz o tym wszystkim mówię!
– Dlaczego?
– Bo nienawidzimy ludzi, którzy znają nasze sekrety – powiedziała smutnym głosem Nora.
s. 149
Nienawiść to po prostu miłość, która zbłądziła z drogi.
Widzisz, jaka jest różnica między naszymi uczuciami: gdyby on był na moim miejscu, a ja na jego, to choćbym go nienawidził piekielną nienawiścią, nigdy bym na niego nie podniósł ręki. Możesz mi nie wierzyć, jeśli nie chcesz. Dopóki by jej na nim zależało, byłby bezpieczny. Z chwilą kiedy przestałaby o niego dbać, wydarłbym mu serce i wypił krew! Ale do tego czasu (jeżeli mi nie wierzysz, to mnie nie znasz)… do tego czasu wolałbym konać powoli przez lata całe, niż dotknąć jednego włosa na jego głowie!
s. 150
Potwory umysłu są znacznie gorsze niż te istniejące naprawdę. Strach, zwątpienie i nienawiść okaleczyły więcej osób niż jakiekolwiek zwierzęta.
To kulturowe. W procesie socjalizacji uczymy się homofobii, nienawiści. Tak długo, jak rodzice nie zwrócą uwagi, że to jest złe, tak długo dziecko będzie traktowało ten wzorzec naturalnie.
s. 95
I oto pode mną, poza polem mojego widzenia zaimprowizowany został zjadliwy duet na altówkę i kontrabas. Oboje mieli tak wspaniałe głosy. Ona była altówką, on kontrabasem. A może to była komedia? Może to zabawne, gdy atrakcyjne fizycznie, bogate małpy człekokształtne w wytwornych dekoracjach tak strasznie się nienawidzą?
Gdzie jest zło? To ta niemała część każdego człowieka, która chce nienawidzić bez ograniczeń, która chce nienawidzić i mieć Boga po swojej stronie.
Któż nienawidzi Żydów bardziej niż oni sami?



















