Cytaty
Jesteśmy tym, kogo udajemy, i dlatego musimy bardzo uważać, kogo udajemy.
Gutman powiedział mi, że wielu ludzi zgłaszało się do Sonderkommando na ochotnika.
Spytałem go dlaczego.
– Gdyby pan napisał o tym książkę – powiedział – i dał odpowiedź na to „dlaczego?”, byłaby to bardzo wielka książka.
– A pan ją zna? – spytałem.
– Nie. I dlatego zapłaciłbym dużo pieniędzy za książkę, w której byłaby ta odpowiedź.
– A nie domyśla się pan?
– Nie – odpowiedział patrząc mi prosto w oczy – chociaż byłem jednym z tych, którzy się zgłosili.
To nie poczucie winy tak mnie sparaliżowało. Nauczyłem się nigdy nie poczuwać do winy. To nie było obezwładniające poczucie straty. Nauczyłem się niczego nie pożądać. To nie był lęk przed śmiercią. Nauczyłem się myśleć o śmierci jak o przyjaciółce. To nie była rozpaczliwa wściekłość na niesprawiedliwość. Nauczyłem się, że człowiek może z równym powodzeniem rozglądać się za diamentową koroną w rynsztoku co za sprawiedliwą karą i nagrodą. To nie była myśl, że nikt mnie już nie kocha. Nauczyłem się żyć bez miłości. To nie była myśl, że Bóg jest okrutny. nauczyłem się niczego od Niego nie oczekiwać.
Pamiętam także nasz marzenia o lepszym, sprawiedliwszym i bardziej ludzkim świecie, jaki dla tak wielu z nas cudzoziemców w tamtym Dreźnie – jeńców wojennych czy też deportowanych do przymusowej pracy – wydawał się być całkowicie realny.
I pamiętam, co my, jeńcy amerykańscy, odpowiadaliśmy Niemcom, gdy tuż przed końcem wojny mówili nam: „Teraz będziecie wojować z Rosjanami”. Nasza odpowiedź brzmiała: „Nie! Ameryka zbliży się do socjalizmu, a Rosja – do kapitalizmu. Będziemy mogli stać się wtedy przyjaciółmi, a przynajmniej nie będziemy wrogami. Ani my, ani oni nie chcemy się bić. My nie jesteśmy jak wy – hitlerowskie sukinsyny, którzy kochacie wojnę”.
Gdzie jest zło? To ta niemała część każdego człowieka, która chce nienawidzić bez ograniczeń, która chce nienawidzić i mieć Boga po swojej stronie.
– W Nowym Jorku musiało być jak w raju – powiedział Mengel.
– Może pan czułby się tam jak w raju. Dla mnie to było piekło… Albo coś jeszcze gorszego.
– Co może być gorszego niż piekło? – spytał.
– Czyściec – powiedziałem.
Brykietami nazywał ludzi, którzy nie robili nic, żeby ratować siebie albo innych, kiedy hitlerowcy doszli do władzy, ludzi, którzy gotowi byli pokornie iść do komór gazowych, jeżeli hitlerowcy sobie tego zażyczyli. Oczywiście słowo brykiet oznacza sprasowaną kostkę pyłu węglowego, rzecz ogromnie ułatwiającą transport, magazynowanie i spalanie.
To już wszystkie cytaty.
7 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne



