Cytaty o humorze

1833 cytaty · 343 autorzy

Cytaty

  1. Dziękuję bardzo, ale mam już dosyć bitew. Na fotelu siedzi mi się wygodniej niż na koniu, wolę też trzymać w dłoni puchar z winem niż topór. A jeśli chodzi o całe to gadanie o huku bębnów, blasku słońca odbijającym się w zbrojach i o wspaniałych rumakach, które tańczą i parskają, to od bębnów boli mnie głowa, słońce ogrzało moją zbroję tak, że upiekłem się w niej jak gęś na święto plonów, a te sławetne rumaki wszystko obsrywają. Co prawda, nie mam prawa się uskarżać. W porównaniu z gościnnością, jakiej zaznałem w Dolinie Arrynów, bębny, końskie łajno i gryzące pchły to czysta rozkosz.

    s. 53

  2. Od czasu do czasu dobrze jest, żeby ktoś trochę z nas zadrwił, lordzie Mormont, inaczej zaczynamy traktować siebie zbyt poważnie.

    s. 200

  3. Nigdy nie odmawiam drinka. A wiesz dlaczego? Nigdy nie wiadomo, czy to nie mój ostatni.

  4. Przypuszczam, że wszyscy lekarze są urodzonymi pesymistami. Albo po prostu wszyscy pesymiści zostają lekarzami.

  5. A szczery facet to facet taki,

    Co ma na dłoni serce i flaki,

    I przy spotkaniu powiada króciutko:

    – Wiesz, twoja żona żyje z Kociutką!

  6. A tam sprawozdawca grzmi:

    – Nasi mają więcej z gry!

    Zdanie to nic nie oznacza,

    Naszych leją w rytmie cza-cza,

    Przez plac jadą jak po stole

    I ładują Polsce gole.

    Ale po co ronić łzy?

    Nasi mają więcej z gry!

  7. – Pan Drzazga ma podejście do wyborców jak ja do owsianki. – Net zgniótł ulotkę i wrzucił do kosza. – Wybory się jeszcze nie zaczęły, a ja już mam dosyć.

  8. Zaraz… W której to książce było? Młodzieniec chciał powiedzieć do ruskiej panienki: „Jaką pani ma piękną różę”, bo miała rozkwitłą różę przypiętą do gorsu, i powiedział: „Kakaja u was krasnaja roża”, po czym panienka obraziła się śmiertelnie, ponieważ znaczyło to podobno: „Jaką pani ma czerwoną mordę”. Za nic w świecie Woźniak nie mógł sobie przypomnieć, gdzie to czytał, Żeromski…? Któryś z rosyjskich klasyków…? Nie, to raczej ktoś z naszych.

  9. Policja to ja – odparł kapitan i poczuł się jak Ludwik XIV.

    s. 9

  10. Wszyscy wiedzą, że istnieje coś takiego, jak złośliwość przedmiotów martwych.

    Ale może istnieje także uczynność przedmiotów martwych…?

  11. Tu jest skażona atmosfera – oznajmił [Leszek] proroczym tonem, czyniąc zamaszysty gest patykiem umaczanym w tuszu. – Nikt się nie uchowa. Ostatni normalny zwariował!

    s. 155

  12. Zdaje się, że głowa posłużyła nam tylko do tego, żeby na nią upaść, i do niczego innego się nie przyda.