Cytaty o dystansie do siebie
31 cytatów · 26 autorów
Cytaty
Mam dystans do mojej pracy. I żadnych kompleksów. Wiem, ile jestem wart, ale znam też swoje ograniczenia. Owo spokojne, zrównoważone podejście do życiowej pasji – bo o tym jest dla mnie pisanie fantastyki – wyziera, zdaje mi się, z większości felietonów. Lwią część rad i nauk opatruję licznymi zastrzeżeniami, bo – jak powiedziałem – nie do każdych czasów i nie do wszystkich autorów pasują. Ale tę jedną rzecz mogę z czystym sumieniem zalecić każdemu: dystans. Twarde stąpanie po ziemi. Umiar i zdrowy rozsądek.
s. 10
Będąc w górach, zawsze miałem wrażenie, że obcuję z czymś wyjątkowym, niemal mistycznym, co zdumiewa i wywołuje zachwyt, jednocześnie podnosząc adrenalinę, szczególnie gdy śmiga się na tyłku z Wrót Chałubińskiego do Stawków Staszica po twardym, całkiem realnym śniegu, próbując hamować czekanem. I jak, w tak niepowtarzalnym środowisku, nie uśmiechać się i nie kpić, głownie z samego siebie, szczególnie wtedy, gdy wychodzi się z tego cało? Zresztą Ojciec powiedział mi kiedyś, że góry są piękne. I tego się trzymam.
W swojej książce wspomnieniowej Ingrid przywołała interesującą wypowiedź Burgessa Mereditha, z którym grała w spektaklu Liliom i którego poznała w 1940 roku. Według jej wspomnień, Burgess był serdeczny i przyjazny. Napisała, że pomógł jej zrozumieć i pokochać amerykański charakter. Zwrócił jej uwagę na otwarte, przyjazne nastawienie Amerykanów do wszystkich wokoło. Ingrid podobało się także, że Amerykanie potrafią śmiać się z samych siebie. Uważała, że coś takiego byłoby bardzo trudne dla Szwedów, Włochów czy Francuzów. Amerykanie wydają się szczęśliwi, słysząc o sukcesach innych. Ingrid mówiła, że stanowią kompletne przeciwieństwo Szwedów, którzy według niej są zazdrośni i niezadowoleni, gdy się dowiedzą, że inni zarabiają więcej. W Ameryce ludzie są dumni z osiągniętego sukcesu i go nie ukrywają.
s. 183
Zgoda, życie nie zawsze jest fajne i cudowne, ale co to za różnica, czy serwetki są poskładane jak trzeba, a stół należycie nakryty? Kogo to obchodzi?
Kiedykolwiek poczujesz (…), że wszystko idzie źle i się rozpada, zwróć się do swojej śmierci i zapytaj, czy to prawda. Odpowie ci, że nie masz racji, że naprawdę nic się nie liczy poza jej dotknięciem. Twoja śmierć powie ci: Jeszcze cię nie dotknęłam.
O wiele lepiej jest śmiać się z życia, niż pozwalać,
aby ono z nas drwiło.
W końcu to wszystko to tylko dosyć pospolite problemy. Problemy, czyli nic straszliwego. Drobiazgi do zanotowania.
Człowiek widzi jasno tylko wtedy, gdy patrzy na siebie jak na kogoś obcego.
Człowiek musi być przygotowany na to, że ktoś czasem sobie z niego zażartuje.
Z wyjątkiem spraw życia i śmierci nic nie jest tak ważne, jak się początkowo wydaje.
s. 68
Nie udało mi się naprawić świata, pokonać głupoty i zła, przywrócić ludziom godności i sprawiedliwości, wygrałem jednak turniej ping – ponga w roku 1932 w Nicei i w dalszym ciągu każdego ranka wykonuję dwanaście pompek; cóż, nie należy się zniechęcać.
Jeśli potrafisz śmiać się z czegoś, co ci się przydarzyło, po upływie czasu, to znaczy, że potrafisz śmiać się od razu.






















