Cytaty o hipokryzji

210 cytatów · 116 autorów

Cytaty

  1. Przyjaciele rodziny i ciekawscy ze społeczności Arequipy, którzy od razu w pierwszych tygodniach przyszli wyrazić ci swoje uszanowanie, przynosili prezenciki i pragnęli zaspokoić nieposkromioną, plotkarską, chorobliwą ciekawość, nieodrodną cechę „dobrego towarzystwa” w Arequipie (tak sami o tym mówili). Z jakim dystansem i pogardą wspominałaś teraz tych wszystkich ludzi, urodzonych i żyjących w Peru, ale marzących tylko o Francji i Paryżu, o tych świeżo upieczonych republikanach, którzy udawali, że są arystokratami, o tych wszystkich z pozoru uczciwych damach i kawalerach, których życie było kompletnie puste, pasożytnicze, egoistyczne i tylko pełne uciech.

  2. Trwające przez lata fatalne samopoczucie, bo myślisz jedno, a robisz codziennie coś zupełnie innego, przyniosło taki skutek, że w swoich najskrytszych marzeniach wydał na Truijllo wyrok śmierci, doszedł bowiem do przekonania, że dopóki dyktator pozostaje przy życiu, zarówno on, Tony, jak i ogromne rzesze Dominikańczyków będą skazane na okropny stan ducha, na niezadowolenie z własnej egzystencji, na okłamywanie samych siebie i oszukiwanie całego otoczenia, na stałe posługiwanie się podwójnym obliczem: kłamstwem na użytek publiczny i prawdą na użytek prywatny, bo publicznie wyrazić jej nie było można.

  3. Roger czuł się jak kołysany do snu, krążył w kółko, dreptał w miejscu manipulowany przez niewidzialne, lecz potężne siły. Wszystkie zabiegi, obietnice, informacje, rozsypywały się, rozpływały w powietrzu, fakty nigdy nie pokrywały się ze słowami. To, co czyniono, i to, co mówiono, to były dwa odrębne światy. Słowa zaprzeczały czynom, czyny zadawały kłam słowom, a wszystko odbywało się na zasadzie powszechnego oszustwa, chronicznego rozdźwięku między mową a działaniem uprawianego przez wszystkich dokoła.

  4. Te istoty wyciśnięte do granic możliwości, a potem mordowane. Tysiące, dziesiątki, setki tysięcy. Przez ludzi, którzy otrzymali chrześcijańskie wychowanie. Widziałem, jak szli na mszę, modlili się, przystępowali do komunii, przed popełnieniem tych zbrodni i po ich popełnieniu.

  5. Te same okropności, ta sama pogarda dla prawdy. Różnica polegała na tym, że Zumaeta mówił po hiszpańsku, a funkcjonariusze belgijscy po francusku. Zaprzeczali rzeczom oczywistym z takim samym tupetem, ponieważ jedni i drudzy święcie wierzyli, że pozyskiwanie kauczuku i zarabianie pieniędzy jest ideałem chrześcijan, usprawiedliwiającym najpodlejsze postępki wobec tych pogan, którzy, a jakże, zawsze byli ludożercami i mordercami własnych dzieci.

  6. O ile kiepsko wyglądają w tym opisie nieszczęśni chłopi, zaprzątnięci ogłupiającymi zajęciami, które ich pozbawiają wrażliwości i wyobraźni i czynią postaciami nudnymi, płaskimi, konwencjonalnymi, to jeszcze gorzej prezentują się przedstawiciele władzy, gaduły celebrujące „zjazd rolny”, śmieszne kreatury pełne hipokryzji i nieszczerości – tak widocznych w pusto brzmiących, konwencjonalnych wypowiedziach.

  7. Doktor Antonio Cornejo Polar, krytyk literacki i „katolik socjalista”, jak lubił się przedstawiać – co jest sposobem na zaskarbianie sobie łaski w niebie bez utraty pewnych przywilejów w piekle – zrobił karierę uniwersytecką w bastionie radykalizmu i zwolenniku Świetlistego szlaku, jakim stał się Uniwersytet San Marcos. Można udawać p e r s o n ę publiczną, pozorować przekonania, idee i wartości pasujące do działalności zawodowej, a jednocześnie przeczyć im własnym postępowaniem. W życiu intelektualnym rezultatem takiego braku autentyczności są dewaluacja dyskursu, triumf stereotypów i próżnia retoryczna, martwy slogan i komunały w sprawach idei i kreatywności. (…) W dziedzinie polityki konsekwencje były jeszcze gorsze. Ci bowiem, którzy z dwulicowości oraz ideologicznego oszustwa uczynili swój modus vivendi, sprawowali niemal absolutną kontrolę nad życiem kulturalnym.

  8. Łamałem sobie głowę, próbując odgadnąć, dlaczego wśród naszych intelektualistów, zwłaszcza postępowych – a jest ich ogromna większość – pojawia się kanciarz, bezwstydnik, kłamca, łajdak, który może z całkowitym cynizmem żyć w etycznym rozdwojeniu jaźni, często zaprzeczając swoim prywatnym działaniem temu, co z głębokim przekonaniem głosi w swoich pismach i w publicznych wystąpieniach.

  9. Mógłbym przytoczyć dziesiątki takich anegdot. Jak również innych, by zilustrować to, co przypuszczalnie jest wyznacznikiem niedorozwoju: ustawiczne rozmijanie się teorii z praktyką, chęci z faktami.

  10. „Powinien Pan oczywiście wybaczyć im, jako chrześcijanin, lecz nigdy nie dopuścić ich przed swe oblicze ani nie zezwolić na to, by ich imiona były wspomniane w Pańskiej obecności.”

  11. Tak łatwo mówić o przydatności bolesnych decyzji, jeśli nie dotyczą nas samych i nie nam sprawią ból.

  12. Och, tego się nie robi, ale tak samo nie cudzołoży, nie kradnie, nie dezerteruje pod ogniem nieprzyjaciela. Rzeczy, których się nie robi, popełniane są codziennie.