Okładka książki: Koniec romansu

Okładka książki

C&T Crime & Thriller

Prawa autorskie do okładki należą do wydawnictwa C&T Crime & Thriller. Okładka jest wyświetlana w celach informacyjnych, w ramach promocji książki.

Okładka książki

Koniec romansu

Graham Greene

Cytaty

  1. Niczym spadające ćmy, jak płatki popiołu z wygasłego pożaru.

  2. Jakże łatwą rzeczą wydaje się nam strząśnięcie brzemienia winy przez zwykły akt skruchy.

  3. Śpiący noc w noc obok siebie niczym figury nagrobne.

  4. Może się wstydził tego, co mi wyznał, był bowiem człowiekiem bardzo konwencjonalnym. Piszę to słowo z ironicznym uśmiechem a przecież, jeśli wsłucham się w siebie znajduję jedynie podziw i ufność, bo wyraz ten przypomina mi cichą wieś, widzianą z ruchliwej szosy, tchnącą spokojem, obiecującą tyle wypoczynku swymi strzechami i ścianami z kamienia.

  5. Zawsze sądziłem, że zazdrość jest tam, gdzie pożądanie.

  6. Pamiętał, że Henryk wybrał stek wiedeński, co byłe dowodem jego niewinności. Jestem przekonany, że nie wiedział co zamawia, i spodziewał się czegoś w rodzaju Wiener Schnitzel. Będąc na cudzym terenie czuł się zbyt skrępowany, by czynić uwagi na temat jedzenia, i w jakiś sposób uporał się wreszcie z różowym paskudztwem. Spróbował porta z ostrożną podejrzliwością; sądzę, że nie zapomniał wiedeńskiego steku.

  7. Telefon powitał mnie otworem mikrofonu milczącym i pustym jak usta trupa.

  8. Należał do tych osób, które w taksówce zawsze mają odliczone pieniądze w garści, podczas gdy inni protestując przetrząsają kieszenie.

  9. Zdrada tak beznadziejnie nuży.

  10. Noc skapywała jak strumyki atramentu w jakiś szary, połyskliwy płyn.

  11. Och, tego się nie robi, ale tak samo nie cudzołoży, nie kradnie, nie dezerteruje pod ogniem nieprzyjaciela. Rzeczy, których się nie robi, popełniane są codziennie.

  12. Leżałem z głową opartą na jej brzuchu, z jej smakiem – nieuchwytnym i subtelnym jak woda.

  13. Jesień przyszła wcześnie; łuszczyła się jak dym po nagich udach jakiegoś pomnika.

  14. Trudno mi było okazać choćby elementarną uprzejmość, toteż cały ciężar gościnności spadł na barki Henryka. Odpowiedzi, jakie dawał padały jak drzewka w poprzek drogi. – Macie tu pewnie dużo biedoty w okolicy? -zapytał Henryk przy serze, głosem już dosyć zmęczonym. Próbował już wszystkiego – wpływu książek i kina…

  15. Nie ma grzechu, którego przed nami nie popełniliby niektórzy święci.

  16. Najlepsza reklama, wie pan – wetknął mi slogan jak termometr – to zadowolony klient.

  17. Podobno wieczność nie jest rozwinięciem czasu, lecz jego nieobecnością.

  18. Niepewność jest najgorszą rzeczą, jakiej doświadczają kochankowie.

  19. Nigdy nie mogłem pojąć, dlaczego ludzie przełykający olbrzymie nieprawdopodobieństwo osobowego Boga, kręcą nosem ma osobowego diabła. Jeśli jest Bóg, który posłuj się nami i z takiego surowca, jakim jesteśmy, robi wierzących, diabeł też może mieć swoje ambicje.

  20. Strona, po której stały hotele, została zbombardowana i zamiast murów zastałem łatę powietrza.

  21. Jego pobrużdżona twarz wygląda jak nieudane dzieło garncarza – twarz wybrakowana z eksportowej sorty.

  22. Mój żal nad sobą i moja nienawiść wędrowały ręka w rękę, jak para idiotów bez opiekuna.

  23. Uwierzę, mówiłam. Spraw, aby żył, a uwierzę. Daj mu tę szansę. Pozwól mu być szczęśliwym. Uczyń to, a będę wierzyć. Ale to jeszcze nie wystarczało. Wiara nie boli. Rzekłam: kocham go i uczynię wszystko, jeśli tylko sprawisz, by żył. Powiedziałam bardzo wolno: wyrzeknę się go na zawsze, tylko pozwól mu żyć z tą jedną szansą. Zaciskałam coraz mocniej dłonie i czułam, jak skóra pęka, i mówiłam dalej: przecież ludzie mogą się kochać nie widząc się. Przecież Ciebie kochają przez całe życie, chociaż Ciebie nie widzą… I wtedy on stanął w drzwiach i był żywy. A ja pomyślałam, że oto zaczyna się męka istnienia bez niego i zapragnęłam, aby znów – martwy – legł pod ciężarem obalonych drzwi.

  24. Nie jestem przeciwnikiem przesądu – powiedział – To pozwala ludziom odczuć, że ten świat nie jest wszystkim. To może być początkiem mądrości.

  25. Ile ma lat? Minęło dwanaście – odpowiedział jakby jego syn był zegarkiem.

  26. Była to taka pora, kiedy czyni się zwierzenia obcym.

  27. A jednak Henryk czuł się szczęśliwy w swym nie używanym pokoju, po prostu dlatego, że był on jego pokojem i jego własnością. Z goryczą i zazdrością pomyślałem, że jeśli się jakąś rzecz posiada można nie używać jej nigdy.

  28. Gładko wygolona twarz, niby arkusz gazety, z daleka ukazywała tylko śmiałe wersaliki. Drobniejszy druk, małe subtelności, skryte obawy – były niewidoczne.

  29. Co dzień umierał po trochu, lecz jakże pragnął zatrzymać swoje cierpienie. Człowiek żyje dopóty, dopóki cierpi.

  30. Henryk był ważny, ale trochę jak słoń – dzięki przestrzeni, którą zajmował.

  31. Ile w tym nadziei, gdyby każdy na świecie wiedział, że nie istnieje nic poza tym, co mamy tutaj. Żadnych przyszłych rozrachunków, nagród, kar. Wtedy zaczęlibyśmy zmieniać ten świat w niebo.

To już wszystkie cytaty.

31 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne