Cytaty o kolonializmie

19 cytatów · 5 autorów

Cytaty

  1. Roger Casement mówił sobie, że gdyby miał podać jedno słowo, które leżało u źródła tych wszystkich okropieństw, brzmiałoby ono: zachłanność. Żądza zysku. Żądza owego czarnego złota, w które na nieszczęście mieszkańców obfitowały kongijskie lasy.

  2. W tym społeczeństwie państwo jest nieodłącznym elementem machiny wyzyskującej i wyniszczającej tubylców.

  3. Te same okropności, ta sama pogarda dla prawdy. Różnica polegała na tym, że Zumaeta mówił po hiszpańsku, a funkcjonariusze belgijscy po francusku. Zaprzeczali rzeczom oczywistym z takim samym tupetem, ponieważ jedni i drudzy święcie wierzyli, że pozyskiwanie kauczuku i zarabianie pieniędzy jest ideałem chrześcijan, usprawiedliwiającym najpodlejsze postępki wobec tych pogan, którzy, a jakże, zawsze byli ludożercami i mordercami własnych dzieci.

  4. Nawet rozporządzenia wydane przez władzę kolonialną – kompanie prywatne czy będące własnością króla – nie były przestrzegane. Wszędzie system zaburzali i wypaczali żołnierze oraz urzędnicy wyznaczeni do nadzoru nad jego prawidłowym funkcjonowaniem.

  5. Plagą, która zdematerializowała ogromną część mieszkańców Środkowego i Górnego Konga, były zachłanność, okrucieństwo, rabunek kauczuku, nieludzki system, nieubłagany wyzysk Afrykanów przez europejskich kolonistów.

  6. Bezkarność i władza absolutna rozwinęły w tych osobnikach skłonności sadystyczne, które mogli swobodnie zaspokajać na tubylcach pozbawionych wszelkich praw.

  7. Nasza kultura jest za silna, zbyt agresywna. Czego dotknie, wszystko pożera. (…) Teraz już wiemy, jakie potworności kryją się za niesieniem postępu, za unowocześnianiem na siłę ludów prymitywnych. Po prostu ich zagłada. (…) W środowisku, w którym żyją, ich kultura całkowicie im wystarcza. A ponadto mają głęboką i wnikliwą wiedzę o tym wszystkim, o czym my już dawno zapomnieliśmy. Na przykład o związkach człowieka z naturą. Człowiek i drzewo, człowiek i ptak, człowiek i rzeka, człowiek i ziemia, człowiek i niebo. A także: człowiek i Bóg. O owej harmonii pomiędzy nimi a wszystkim, co ich otacza, nie mamy nawet pojęcia, bo zniszczyliśmy ją na zawsze

  8. Istotą kraju kolonialnego jest to, że w życiu kraju podbitego wytwarza on całe szeregi przepaści. Wszędzie powstają te przepaście: w ekonomice, w uwarstwieniu społecznym, w mentalności ludzkiej. Dla kraju kolonialnego charakterystyczny jest obraz, na którym widzimy najnowocześniejszą zautomatyzowaną fabrykę tranzystorów, a przy ścianie tej fabryki zaczynają się pieczary, gdzie mieszkają ludzie posługujący się do dziś drewnianą motyką. „Patrzcie, jakie wybudowaliśmy im wspaniałe szosy” – mówią koloniści. Tak, ale przy tych szosach leżą wioski, których ludność nie wyszła jeszcze z paleolitu.

  9. Dawniej złościły mnie książki o Afryce: tyle w nich o białym i czarnym. Kolor taki i siaki we wszystkich odmianach. Aż wreszcie pojechałem sam. I wtedy zrozumiałem. Od razu dostaje się przydział, swój tor. Od razu ta skóra swędzi. albo razi, albo wywyższa. Człowiek nie może z niej wyskoczyć, a przeszkadza mu ona żyć. (…) „Miałem ze sobą pięciu ludzi i dwudziestu czarnych” – opowiada mi jeden Anglik. To tacy właśnie budowali mit. Totalny, absolutny mit koloru skóry, żywotny i potężny do dziś.

  10. Wszystko staje w poprzek drogi: wielowiekowe zacofanie, prymitywna gospodarka, analfabetyzm, fanatyzm religijny, zaślepienie plemienne, chroniczne zagłodzenie, przeszłość kolonialna z jej polityką upodlenia i otępienia podbitych, szantaż imperialistów, zachłanność skorumpowanych, bezrobocie, ujemne bilanse. Na takiej drodze postęp jest trudny. Polityk zaczyna się szamotać, szuka wyjścia w dyktaturze. Dyktatura rodzi opozycję. Opozycja organizuje zamach. I cykl zaczyna się od nowa.

  11. Wszystkiemu winna była rewolucja, bo przedtem panował spokój. Teraz rząd obiecał czarnym wolność, czarni pobili się między sobą, palą i mordują. Oni nie są zdolni do rządzenia. Czarny to tak: wypić, a potem spać cały dzień. Nawiesza na siebie koralików i chodzi zadowolony. Pracować? Tutaj nikt nie pracuje. Oni żyją jak sto lat temu. Jak sto, panie? Jak tysiąc! Ja widziałem takich, co żyją jak tysiąc lat temu. A co można wiedzieć, jak było tysiąc lat temu? Pewnie, że można, każdy wie, jak było.

    s. 35

  12. Wszyscy nasi wrogowie żywią się ciemnotą ludu i dużo płacą, żeby wojna plemion trwała bez końca. (…) Mamy sto plemion i musimy zbudować z nich jeden naród. Ile to potrwa? Nikt nie wie. Musimy oduczyć ludzi nienawiści. Musimy wprowadzić zwyczaj podawania ręki.

    To jest kraj nieszczęśliwy, tak jak są nieszczęśliwi ludzie, którym życie nie chce się ułożyć. Przez ostatnie dwieście lat Portugalczycy ciągle organizowali zbrojne ekspedycje, żeby podbić całą Angolę. Nie było pokoju. Piętnaście lat prowadziliśmy wojnę partyzancką. Żaden kraj Afryki nie miał takiej długiej wojny. Żaden nie był tak zniszczony.