Cytaty
Ludzie powinni zrozumieć, że to nie duchy zsyłają choroby, nieszczęścia i śmierć, jak się im to wmawia; cierpienie rodzi się z nikczemności o głupoty.
Jak to możliwe, że nie ma różnicy między złoczyńcami a bohaterami, świętymi a zbrodniarzami, tymi, co czynią dobro, i tymi, którzy sieją zniszczenie i zadają ból? Nie znali odpowiedzi na to pytanie, sądzili jednak, że każda istota ludzka swoim doświadczeniem coś wnosi do nieograniczonych duchowych zasobów wszechświata. Jedni stanowią jego ciemną stronę, bo zadają cierpienie powodowane ich niegodziwością, drudzy promieniują światłem danym im za to, że kierują się współczuciem.
– Gdzie się podziała twoja radość, Tao? – pytała go.
– Świat jest pełen cierpienia, Lin.
– Cierpienie ma swój duchowy cel.
– To tylko niepotrzebny ból.
– Pamiętaj, że mędrzec zawsze jest radosny, bo akceptuje rzeczywistość.
– A zło? Czy zło też trzeba zaakceptować? – Jedynym antidotum jest miłość.
Ból zaczyna się dopiero wtedy, kiedy boli nas calutkie serce i zdaje się nam, że zaraz przez to umrzemy, i na dodatek nie możemy nikomu zdradzić naszego sekretu. Ból sprawia, że nie chce nam się ruszyć ani ręką, ani nogą, ani nawet przekręcić głowę na poduszce.
Z cierpienia człowiek też może wyjść o coś bogatszy.
Wszystkie łzy wylewane przez kobiety nie zostawiają śladów na tym świecie.
W tragediach nic nie trzyma się kupy.
Zawsze istnieją granice tego, co człowiek jest w stanie wytrzymać… (…) Jeżeli ból trwa długo, to znaczy, że można go znieść. Jeżeli jest nie do zniesienia, zabije cię i nie potrwa długo.
W tragedii śmierci nie widział nic poza przerażającym cierpieniem życia.
Wiem, jak bardzo cierpisz, ale zapomnisz… Tak jak ja. Żyć to zapomnieć.
Nasze niewielkie przewinienia spłacamy z nawiązką w naszym życiu, nie ma innego piekła. Istnienie nieba jest kwestią wiary, ale istnienie piekła nie podlega żadnej dyskusji. Nikt nie może być ateistą wobec piekła, ponieważ piekło istnieje, jest tutaj.
Rozrywka jest jak laudanum; pozwala nam się oderwać od nędzy i bólu. Sęk w tym, że tylko przelotnie.

















