Cytaty
Dobrzy ludzie posiadają moc. Nie tylko w życiu, nie, nawet i po śmierci.
W niewiedzy, że się istnieje jest wyzwolenie od czasu i śmierci.
Młodość w swoim natężeniu, w swojej mocy, męczy się sobą. Którejś nocy czy któregoś poranka człowiek przechodzi granice, osiąga swój szczyt i robi pierwszy krok w dół ku śmierci.
Nie wiem tylko, czy człowiek w ogóle żyje normalnie. Normalnie to nawet umrzeć nie można, więc co dopiero normalnie żyć?
Umarły śmieje się w swym sercu z tych, co płaczą po nim, jakby mówili do niego: dobrze by było, gdybyś żył jeszcze na tym świecie, cierpiał wiele cierpień i kosztował wiele goryczy.
Wyobraźnia jest ziemią naszego istnienia. Pamięć jest tylko funkcją wyobraźni. Wyobraźnia jest tym jedynym miejscem, z którym czujemy się związani, którego możemy być pewni, że tu właśnie żyjemy. I także umierając, w niej umieramy. Razem ze wszystkimi, którzy kiedykolwiek umarli, a którzy pomagają i nam umrzeć.
Nie na tym leczenie polega, żeby zawsze była rada. Wystarczy, żeby człowiek wiedział, że już nie ma rady i dlatego musi umrzeć.
Bo na starość różnie bywa. Śmierć zaglądnie w oczy, to wtedy i magister człowiek, i inżynier człowiek. Wtedy z życia niby z drzewa jesienią wszystkie liście opadną i jak goły pień człowiek zostaje. Wtedy już nie w świat go ciągnie, ale z powrotem do tej ziemi, gdzie urodził się, z której wyrósł, bo to jedyna jego ziemia na tym świecie. I nawet grób w tej ziemi jakby domem mu był.
Skutek, jaki śmierć wywiera na żywych, jest zawsze dziwny, a często straszny poprzez spustoszenie, jakie sieje wśród niewinnych pragnień.
A więc to znaczy, że nie żyje. Co dziwne, kiedy wypowiadałem te słowa, nie wydarzyło się nic. Świat nie miał się wcale gorzej niż zwykle. Pogrążony w tym samym, odwiecznym śnie, niszczał sobie jak zawsze.
W porównaniu z rozmiarami kosmosu i długością historii, nic nie znaczymy, po naszej śmierci wszystko toczy się dalej, tak jak byśmy nigdy nie istnieli, ale na miarę naszego nietrwałego człowieczeństwa.
To tak jak my wszyscy, od dnia narodzin umieramy po trochu.
















