Krzysztof Varga
Cytaty
Turul, dziwne skrzyżowanie orła z gęsią, jest połączoną personifikacją węgierskich marzeń i kompleksów.
Smutek Węgrów bierze się w wielkiej mierze z kuchni. Należałoby przeprowadzić fundamentalne badania dietetyczno-psychologiczne na temat węgierskiego sposobu odżywiania na narodowe i egzystencjalne nastroje.
Ofiarą węgierskiego smutku i niechęci do życia padają przede wszystkim warzywa – synonim świeżości, zdrowia i lekkości. Warzywo trzeba zabić, upolować jak zwierzę, wszystko co żywe, zawierające witaminy, należy z tego życia i zdrowia wypatroszyć, utopić w occie lub udusić w zasmażce ze smalcu i mąki.
Węgrom i Polakom w kluczowych momentach historii brakowało antychrystów, którzy by ich uratowali.
Nostalgia jest fundamentem, na którym buduje się węgierska tożsamość. Nostalgia za czasami wielkości, choć zbyt często była to wielkość iluzoryczna. Trudno jednak na nieuleczalnym smutku za stratą zbudować tożsamość inną niż nieszczęśliwa. Węgrzy zawsze będą więc nieszczęśliwi.
Nie wiem tylko, czy człowiek w ogóle żyje normalnie. Normalnie to nawet umrzeć nie można, więc co dopiero normalnie żyć?
Normalne życie w nienormalności wlewającej się nawet w usta jest cenniejsze niż spokojna śmierć.
Z nadmiaru przymiotników rodzi się grafomania.
To, co dostajemy od rodziców w prezencie na swoje urodziny, to ładnie opakowane nasiono śmierci, które musimy przez całe życie podlewać, żeby wreszcie zakwitło najbrzydszym i najbardziej śmierdzącym kwiatem.
Być robakiem jest ohydą, ale być królem robaków to wspaniałość.
Życie to wyścig wieloetapowy.
Człowieka tworzy jego pamięć.



