Cytaty
Myślę, że miłość to uczucie, które się rozwija. Wkrótce będą sami toczyć walkę, założą rodzinę, będą przeżywać wspólną przygodę. To powoduje wzrost miłości, czyni ją szlachetną.
Świat napędza nie pogoń za przyjemnościami, lecz rezygnacja ze wszystkiego, co istotne. Czy żołnierz rusza na wojnę, by pokonać wroga? Nie, on idzie zginąć za ojczyznę. Czy żona okazuje mężowi, że jest zadowolona? Nie, ona na każdym kroku stara się mu udowodnić, jak bardzo się dla niego poświęca. Czy mąż idzie do pracy, by rozszerzyć swoje horyzonty, rozwinąć się? Skądże, dla dobra rodziny haruje wylewając wiadra potu. I tak dalej… Dzieci wyrzekają się swoich marzeń, by zadowolić rodziców, rodzice poświęcają własne życie, by zrobić przyjemność dzieciom, a ból i cierpienie stają się dowodem tego, co powinno przynosić wyłącznie radość: miłości.
Kobiety dość prędko zaczynają zajmować się czymś innym: dziećmi, porządkami, gotowaniem, tolerowaniem męskich skoków w bok, planowaniem wakacji, podczas których bardziej myślą o dzieciach niż o sobie, zajmują się nawet miłością, ale nie seksem.
W każdym z nas są obecni wszyscy nasi przodkowie i wszystkie przyszłe pokolenia.
Nigdy nie ufaj krewnym. O wiele lepiej jest zaufać obcemu. Z obcym zawsze masz szansę, że będziesz bezpieczna.
s. 102
Teraz go rozumiała. Mógł wygrać wszystko, co chciał, ale w głębi serca wiedział, że jest ktoś, kto może go zniszczyć. Wiedział, że nie zwycięża naprawdę, gdyż istnieje Peter, niepokonany mistrz.
– Chcesz pokonać Petera?
– Nie.
– Pokonaj robali. Potem, kiedy wrócisz do domu, zobaczysz, kto jeszcze będzie zwracał uwagę na Petera Wiggina. Popatrz mu w oczy w chwili, gdy cały świat będzie cię wielbił i szanował. To będzie dla niego porażką. Tak możesz wygrać.
– Nic nie rozumiesz – odparł.
– Owszem, rozumiem.
– Wcale nie. Ja nie chcę pokonać Petera.
– Więc czego chcesz?
– Żeby mnie kochał.
Na to nie znała odpowiedzi. O ile wiedziała, Peter nie kochał nikogo.
s. 218
My troje: ojciec, ja, Tonia, wraz z innymi ludźmi naszej epoki, stanowimy jeden świat, różnimy się między sobą tylko stopniem postrzegania go.
Umiejętność odwiecznego zachowywania własności w naszych rodzinach stanowi jedno z jej najdonioślejszych i godnych uwagi znamion, i przyczynia się w największym stopniu do odwiecznego trwania samego społeczeństwa.
Na to mamy cztery ściany i sufit, aby brudy swoje prać w domu i aby nikt o nich nie wiedział.
Kawałkiem chleba podzielimy się z tobą zawsze. Jesteś jedynym naszym dzieckiem i nikt na świecie nie może ci być bliższy niż rodzice. Kiedyś przekonasz się o tym, chociaż teraz pewno inaczej ci się wydaje.
– Nie wstpominał, jak stsobie radzi Igor, jastśnie panie? (…) Nikt z nasts nie miał od niego wiestci, nawet Igor, chociaż zawstsze byli ze stsobą blistsko.
– Przepraszam, ale czy wszyscy twoi krewni mają na imię Igor?
– O tak, jastśnie panie. Dla uniknięcia zamiestszania.
Oggowie tworzyli rozległy ród. Nie tylko rozległy, ale też długi, długowieczny i wytrwały. Żadna kartka papieru nie zdołałaby pomieścić ich drzewa genealogicznego, które zresztą bardziej przypominało gąszcz mangrowców. A każda gałąź prowadziła cichą, ale chroniczną wojnę ze wszystkimi innymi gałęziami. Wrogość opierała się na tak tradycyjnych causes celebres, jak Co Kevin Powiedział Do Naszego Stana Na Ślubie Kuzynki Di i Kto Dostał Srebrne Sztućce, Które Ciocia Em Obiecała Po Śmierci Naszej Doreen, Bardzo Chciałabym Wiedzieć, Jeśli Wolno Spytać, Dziękuję Uprzejmie.
Niania Ogg, bezdyskusyjna matrona rodu, wspierała wszystkie strony jednocześnie. Było to dla niej czymś w rodzaju hobby. Oggowie w jednej rodzinie kontynuowali tyle zatargów, że kilku zwykłym wioskom wystarczyłyby na całe stulecie.




















