Cytaty
Obawa przed rzeczami niewidzialnymi jest naturalnym źródłem Tego, co każdy w swoim umyśle nazywa religią.
Ci, którzy mało dociekają albo wcale nie dociekają, jakie są naturalne przyczyny rzeczy, ze strachu, który wypływa z samej nieznajomości tego, co ma moc uczynić im wiele dobra lub szkody, skłonni są przyjmować i wyobrażać sobie, różne rodzaje mocy niewidzialnej; i stają z obawą i czcią przed tworami własnej wyobraźni; a w chwilach udręki wzywają ich pomocy; podobnie w chwilach, gdy oczekują pomyślnego wyniku swych przedsięwzięć, ażeby złożyć im dary: z tworów swojej własnej fantazji czynią bogów. W ten sposób doszło do tego, że z niezliczenie różnych tworów fantazji ludzie stworzyli sobie niezliczone rodzaje bóstw.
Skłonność do barbarzyństwa, właściwa ludziom nawykłym do przemocy, którzy atawistycznie opierają się cywilizacji? Czy to ma coś wspólnego z religią, z Bogiem?
Religia w najlepszym razie jest chorobliwym snem człowieka, jak napisał David Hume.
Wszyscy kapłani – żydowscy, protestanccy i mahometańscy, ale przede wszystkim katoliccy – są sprzymierzeńcami bogatych i wyzyskiwaczy, ponieważ za pomocą głoszonych z ambony kazań utrzymują ludzi wyzyskiwanych w nastroju rezygnacji i obiecują im raj, a najważniejszą sprawą nie jest wcale ta nieprawdopodobna nagroda w niebie post mortem, bo przecież chodzi o wolne i sprawiedliwe społeczeństwo, które należy zbudować tu i teraz.
Systematyczne powtarzanie obrzędów religijnych tworzy istotę rzeczy, wypełnia chwilową pustkę obecnością Boga.
Kiedy wyczerpują się wyjaśnienia historyczne, socjologiczne, psychologiczne, kulturowe, pozostaje jeszcze w mroku ogromny obszar prowadzący do korzeni zła istot ludzkich, Bulldog. Jeśli chcesz go pojąć, jest tylko jedna droga: porzucić myśl racjonalną i odwołać się do religii. To grzech pierworodny. „To tłumaczenie niczego nie wyjaśnia, Tiger”. Dyskutowali długo, nie dochodząc do żadnego wniosku. Morel twierdził: „Jeśli ostateczną przyczyną zła jest grzech pierworodny, w takim razie nie ma wyjścia. Jeśli my ludzie, zostaliśmy stworzeni dla zła i nosimy je w duszy, po cóż walczyć o zaradzenie temu, czemu nie da się zaradzić?”
Nic nie wywołuje u ludzi takiej obsesji (ani tak ich nie ekscytuje) jak religia.
Nieuczciwe jest manipulowanie religią dla partyjnych celów politycznych.
A co! My, katolicy, farciarze jesteśmy. Katolicyzm to mięta, co niedziela pół godzinki mszy, w każdy pierwszy piątek miesiąca komunia i po krzyku
Wszelka herezja opierała się na założeniu, że człowiek jest mądry, a Bóg głupi; że człowiek jest dobry, a Bóg zły; że człowiek jest istotą żywą, a Stwórca jest martwy.
Religia podobna jest do wojska: wymaga dyscypliny. Wiara abstrakcyjna nieuchronnie prowadzi do grzechu. Dom modlitwy przypomina koszary; przeprowadzano tam zbiórkę żołnierzy Boga.















