Cytaty
Bóg widzi wszystko. Stale są tu z nami dusze zmarłych i patrzą na postępki swoich bliskich.
Zamek jest jak kobieta. Wcześniej czy później musi się poddać.
W sensie absolutnym wszystkie namiętności są albo całkowicie głupie, albo niezmiernie mądre.
Nie ma jutra bez smutku.
Wolność i powstrzymywanie się od grzechu stanowi istotę życia. Człowiek pozbawiony wolnej woli podobny jest trupowi.
Cały świat to jeden wielki ból.
Wszelka herezja opierała się na założeniu, że człowiek jest mądry, a Bóg głupi; że człowiek jest dobry, a Bóg zły; że człowiek jest istotą żywą, a Stwórca jest martwy.
Miłość to piękna rzecz, ale za dużo miłości to niezdrowo.
Jak długo żyje Bóg, tak długo żyje wszystko.
Religia podobna jest do wojska: wymaga dyscypliny. Wiara abstrakcyjna nieuchronnie prowadzi do grzechu. Dom modlitwy przypomina koszary; przeprowadzano tam zbiórkę żołnierzy Boga.
Po co bawić się zamkiem, kiedy można wyważyć drzwi?
Człowiek pozbawiony lęku byłby gorszy od zwierzęcia.
Jeśli mężczyzna nie patrzy, to nie pożąda, a kiedy nie pożąda, to nie grzeszy.
Kobieta jak już jest gadatliwa, to namiętnie.
Świat stworzono po to, by człowiek mógł przejawiać wolną wolę, i synowie Adama muszą nieustannie wybierać między dobrem i złem.
Pytał ją o zwyczaje wiejskie, a ona opisywała różne obrzędy dożynkowe. Mówiła o duszkach kryjących się w zbożu i chowających się przed sierpami żniwiarzy i cepami młócących. Opowiadała o słomianej kukle, którą chłopcy topili w rzece, o drzewie, do którego modlili się starzy chłopi o deszcz wbrew zakazowi księży, o drewnianym kogucie trzymanym gdzieś na strychu wójta i oblewanym wodą na czas suszy jako talizman przynoszący deszcz.
s. 104
Śmierć to miotła, która wymiata wszelkie zło, wszelkie szaleństwo, wszelki brud.
Spojrzał na bimę z jej czterema kolumnami, na Arkę Przymierza, pulpit kantora, półki ze świętymi księgami. (…) Usiłował w świetle znicza odczytać tekst na tablicy umocowanej na gzymsie Arki Przymierza, podtrzymywanej przez złocone lwy: „Jam jest Pan… Nie będziesz miał innych bogów… Czcij ojca twego i matkę twoją… Nie cudzołóż… Nie zabijaj… Nie kradnij… Nie pożądaj…”. Było ciemno, lecz nagle bóżnicę zalało fioletowe światło jakby z lampy niebiańskiej. Jasza przypomniał sobie w tej chwili, co robił stary człowiek: recytował jeszcze wciąż modlitwy północne. Opłakiwał zniszczenie świątyni! Wkrótce zaczęli przybywać inni wierni, przeważnie ludzie starsi, zgarbieni, o siwych brodach i ledwie powłóczący nogami. Wielki Boże, ile to już czasu upłynęło, odkąd on, Jasza, był w świątyni? Wszystko wydawało mu się nowe: sposób, w jaki recytowali wstępne modlitwy, wkładali tałesy, całowali cyces, przymocowali tefilin, nawijali rzemyki.
s. 68
To już wszystkie cytaty.
18 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne



