Cytaty
Możesz ufać naturze, ale nie człowiekowi.
Człowiek ewoluował miliony lat, żeby wyjść z lasu. Po co więc do niego wracać?
Wieczny recykling: mężczyzna karmił kobietę, która karmiła piersią dziecko, które siusiało na trawę, którą skubała krowa, którą doił chłop, który sprzedawał mleko mężczyźnie, który karmił żonę. Gdy już to zrozumieliśmy, mieliśmy wpadać w zachwyt.
Wycieczki – powiedział Pucek – to są takie strasznie wielkie stada ludzi, które przyjeżdżają do lasu i pchają się wszędzie, depczą wszystko, wyrywają i łamią. Ryczą, wrzeszczą i zostawiają po sobie tyle śmieci, że tego nawet nie można sobie wyobrazić. Wycieczka – oznacza nieszczęście.
Jeżeli porównamy amerykański drapacz chmur z takim na przykład mrówczym grzybkiem, to czymże jest technika budownictwa XX wieku? Ta technika, od której w głowach nam się przewraca i która taka dumą nas napawa, że zdaje się nam: Bóg to my.
Mimo wszystko jednak, gdy w taką noc myślę o Europie dalekiej, tęskno najwyżej za rodziną. Dziwne to może, ale dla miłośnika przyrody nie straszna wcale groza Afryki – przeciwnie! Wrażenie wolności upaja. Jestem przecież królem tego pustkowia!
Przed oczyma włóczęgi defiluje w całej swej okazałości dziw Stworzenia! Dziw niepojęty, który zachwytem napawa duszę. Nie czuje się pustki, samotności ani tego trudu, który potem obficie zrasza skronie.
W noc taką ma się wrażenie, że z niebios zstąpił Bóg, że jest gdzieś bardzo blisko, a światłość Jego niepojętej Istoty tajemnym blaskiem napaja pustkowie. Stworzenia jego, począwszy od martwych zda się głazów, poprzez całą florę i faunę, nucą wyczuwalnie jedynie przez koczownika tych zapomnianych przez ludzkość ziem hymn przepotężny, którym uwielbić chcą jego wielkość...
Rzeka – jak wszystko w kapitalizmie, musi być podporządkowana zasadom rynkowym. Ujęcie jej w proste koryto, pogłębienie, zbudowanie tam i portów, wszystko to ma zadanie doprowadzić, by rzeka płynęła wartko jak strumień pieniędzy.
Czasami tylko natura wydaje się prawdziwa, podczas gdy wszystkie ludzkie dzieła i czyny wyglądają jak dekoracje i teatralne intrygi.
Natura jest w pewnym sensie nienaturalna. Spokój jest w pewnym sensie onieśmielający. Żeby umieć zaakceptować tę sprzeczność, potrzeba przygotowania i doświadczenia. Dlatego na razie wracamy do miasta. Wracamy do społeczeństwa i ludzkich poczynań.
Dym – żywioł magiczny. Jest dobry – i–zły. Osłania i maskuje, ale jednocześnie zdradza naszą obecność. Płoszy moskity, ale przyciąga drapieżniki. Jest zapowiedzią ogniska domowego, ciepła i bezpieczeństwa, ale także zwiastunem pożogi. Przedłuża żywotność mięsa, ale stanowi niebezpieczną materię, z której korzystają zmarli…
















