Cytaty o odpowiedzialności

199 cytatów · 122 autorzy

Cytaty

  1. Słysząc alarm i widząc mrugające na konsoli kolorowe światełka, prezydent ucieszył się, że udało mu się wreszcie coś uruchomić. Zadowolony z siebie odchylił się i dopiero po jakimś czasie dotarło do niego, że nie ma pojęcia, jak zatrzymać to, co zapoczątkował. Bezskutecznie naciskał wszystkie guziki.

    (...) – To działa – oświadczył uśmiechając się prezydent. – Widzicie? Podobnie jak ta gra obok.

    (...) – Wystrzelił pan wszystkie nasze rakiety!

    – Wysłał pan nasze samoloty!

    – Ja je wysłałem? Dokąd?

    – Wszędzie! Tym czerwonym guzikiem, który pan wciąż naciska!

    – Tym? Nic o tym nie wiedziałem.

    – Niech pan go już więcej nie dotyka!

    – Skąd miałem wiedzieć? Wezwijcie je wszystkie z powrotem. Powiedzcie, że bardzo mi przykro. Nie zrobiłem tego naumyślnie.

    – Nie możemy wezwać z powrotem rakiet.

    – Ale możemy wezwać z powrotem bombowce.

    – Nie możemy wezwać z powrotem bombowców! Przypuśćmy, że ktoś zastosuje kroki odwetowe. Musimy załatwić ich pierwsi.

    – Nic o tym nie wiedziałem.

    – Musimy także wysłać wszystkie nasze bombowce drugiego uderzenia na wypadek, gdyby zechcieli podjąć kroki odwetowe po naszym pierwszym.

    – Chodźmy, panie prezydencie. Nie mamy ani chwili do stracenia.

    – Dokąd?

    – Do podziemi. Do schronów. Triage... nie pamięta pan?

    – Jasne. Grałem w to, zanim nacisnąłem ten guzik.

    – Niech to wszyscy diabli! Z czego pan się, do cholery, śmieje?

    – Nie ma w tym, kurwa, nic śmiesznego!

    – Skąd miałem wiedzieć?

    – Szybciej! To my jesteśmy tymi, którzy muszą przeżyć.

    s. 545

  2. Ze swego życia uczynił pan jakąś wstrętną historię choroby, ze swych zdolności nieszczęście, jak widzę nie potrafi pan nic innego zrobić z piękną, zachwycającą, młodą dziewczyną, jak wbić jej nóż w ciało i zadać śmierć.

  3. Dla mnie niedostępne są takie etyczne subtelności jak zbrodnie myślane… Jedynym możliwym sprawdzianem jest czyn, tylko czyn leży w obrębie odpowiedzialności ludzkiej --

    s. 75

  4. Ludzie ludziom zgotowali ten los.

  5. Nie liczymy się wcale z tym, ile innych może kosztować to, co się nam wydaje naszym tak naturalnym prawem. Ile w tym może być nie wiem jakich przymusów, nie wiem jakiego zła. W tym wszystkim, co zastajemy jako gotowe. Strach pomyśleć, z ilu cudzych cierpień i poniżeń składa się czasami takie „szczęśliwe dzieciństwo”.

  6. „Ja ci wcale nie powiadam – mówiła do Elżbiety – że świat jest dobrze urządzony i że każdy ma, co mu trzeba. Ja tylko nie chcę sama jedna cierpieć za to, że jest urządzony źle”.

  7. W gruncie rzeczy troska o środowisko to typowy wytwór ludzki. A wrażliwość (i wyrzuty sumienia) Homo Faber są źródłem idei poszanowania planety. Zwierzęta nie szanują niczego. Dopóki na wyspie są króliki, wilki pożerają je nie zawracając sobie głowy, tym, że kiedy zabraknie królików, wilki wyzdychają z głodu; kiedy zaś zostanie już bardzo mało wilków, nieliczne ocalałe króliki znowu będą się spokojnie i radośnie mnożyły, nie zdając sobie sprawy, że zapewniają obfitość jadła dla resztki wilków, które dadzą początek nowemu cyklowi.

    s. 56

  8. Racjonalność ekologiczna wsparta doświadczeniem naukowym to umiejętność wyważenia, przy dokonywaniu wyboru, wszystkich za i przeciw, przy jednoczesnym zdaniu sobie sprawy, że nie powrócą czasy sprzed dinozaurów (wytępionych zresztą przez naturę, nie zaś człowieka), ale że trzeba dążyć do równowagi znośnej dla wszystkich synów tej samej Matki Gei.

    s. 51

  9. Kiedy człowiek ma jakieś dobre usprawiedliwienie, otwiera drzwi złym usprawiedliwieniom.

  10. – Ludzie często nie rozumieją ograniczeń tyranii – stwierdził Vetinari, jakby mowił do siebie. – Wydaje im się, że skoro mogę robić, co chcę, to mogę robić, co chcę. Wystarczy chwilę się zastanowić, by zrozumieć, że to niemożliwe.

    – Och, to tak samo jak z magią – zgodził się nadrektor. – Jeśli człowiek ciska czarami, jakby jutro miało nie nastąpić, istnieje spora szansa, że tak własnie będzie.

  11. Wierzę w wolność. (…) A żadna praktyczna definicja wolności nie byłaby zupełna bez wolności przyjmowania konsekwencji. W rzeczy samej, jest to wolność, na której opierają się wszystkie pozostałe.

  12. Przypuśćmy, że jednak jest sprawiedliwość dla wszystkich. Za każdego niewysłuchanego żebraka, każde ostre słowo, zlekceważony obowiązek, każdą zniewagę, każdy wybór… Bo o to przecież chodzi, prawda? Trzeba dokonywać wyborów. Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet, że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam.