Irmina Kosmala
Cytaty
Ożenił się na starość, nie na miłość.
s. 165
Dokąd, to pojęcie względne.
s. 90
Każdy z nas jest nosicielem wirusa – swojego prywatnego mniemania czy pragnienia.
s. 118
Kłamstwo skierowane wobec ukochanej osoby stanowi jej zniewagę.
s. 50
U nas w wiosce od dawna kultywuje się zwyczaj zapisywania najpiękniejszych chwil przeżytych w swoim życiu. Każdy z nas w związku z tym posiada swoją tabliczkę, na której notuje najszczęśliwsze momenty. Po naszej śmierci zliczana jest ich suma i zapisywana na pobliskim kamieniu. To, na co patrzysz, przyjacielu, to nie grób, a czyjeś życie.
s. 61
To się nazywa plagiat antycypacyjny, że myślisz myślami, które od dawna tkwią w annałach.
s. 67
I znowu czyjś wyimek z urwanego zdania, że chociaż metafora jest jasna, to żyjemy tak, jak śnimy – w ciemności.
s. 67
Pamięć ludzka jest zadziwiająca.
s. 105
Samotna jak Bóg przed stworzeniem świata. Taka jestem.
s. 95
Pierwsza kłótnia z kimś, kogo kochasz, jest jak noc. Wchodzisz w nią po omacku, błądzisz wśród słów wykrzykiwanych bezładnie, szamoczesz się i obijasz zanim dostosujesz zmysły do mroku ciszy.
s. 67
Ku mojemu zdumieniu okazuje się, że nienazwany i chyba nierozpoznany jeszcze przez naukowców wirus zaatakował nie tylko ludzi, ale i miejskie przestrzenie. Wszystko może być w tym momencie śmiercionośne. Ławka w parku, drzewo w lesie, kwiat, a nawet książka w bibliotece.
s. 72
(...) lubię czytelnika o nastawieniu agonistycznym, gdy pył czytania już całkowicie opadnie, gdy wyciszą się emocje rozszarpujące podczas lektury zdania niczym sępy swą padlinę; zatem, gdy ów spór i przesłuchanie wygasną, wówczas dochodzi do porównania napisanego tekstu z innymi dziełami i zaczyna się roztrząsanie jak na przesłuchaniu przez wnikliwego sędziego: czy owa rzecz, nad którą ślęczeliśmy wiele godzin, nie ograbiła nas aby z czasu?
s. 104

