Doprawdy, trudno zdecydować, kiedy doktor Lecter jest bardziej przerażający: czy wtedy, kiedy zabija z… — Grażyna Stachówna

Doprawdy, trudno zdecydować, kiedy doktor Lecter jest bardziej przerażający: czy wtedy, kiedy zabija z wyrafinowanym okrucieństwem i widoczną przyjemnością, czy wówczas, gdy tkwi w kaftanie bezpieczeństwa przywiązany grubymi pasami do metalowego wózka z drucianym kagańcem na twarzy, jak wściekłe zwierzę, czy też kiedy zaczyna mówić, łapiąc słuchaczy na lep swego uroku miłego starszego pana i przenikliwego lekarza psychiatry, który nagle prowokuje ponurym żartem, obraża inwektywą, to znów przeraża siłą osobowości i umiejętnością dominowania. Równocześnie jednak Hannibal ma perwersyjny wdzięk, któremu trudno się oprzeć. Jest to oczywiście zasługa Anthony’ego Hopkinsa, który uczłowieczył i „upotworzył” człowieka, czyniąc z Lectera niezapomnianą postać kinową. Kontrowersyjnemu urokowi Hannibala-kanibala ulega i Clarice, i kinowi widzowie.

s. 168Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0