Pracował na osiemnastogodzinnych zmianach i gdy rzucał się na łóżko polowe, nie mógł zasnąć na myśl o tym, że… — Isabel Allende
Pracował na osiemnastogodzinnych zmianach i gdy rzucał się na łóżko polowe, nie mógł zasnąć na myśl o tym, że chorzy czekają, że nie ma środków znieczulających, strzykawek, waty, że gdyby nawet pomnożył się przez tysiąc, i tak byłoby go za mało, że wszystko, co czyni, jest tyle warte co próba zatrzymania ręką pociągu.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Zawsze jest jakiś sposób, by robić to, na co ma się ochotę.
Z wiekiem osiągnął wielki spokój wewnętrzny i bunt, który mobilizował go w młodości, ustąpił miejsca łagodności człowieka zadowolonego samego z siebie.
Zamieniałem się w dzikusa, zapominałem rozmaite słowa i ubożał mój język; zrobiłem się też bardzo despotyczny. Ponieważ przed nikim nie musiałem nic udawać, zły charakter, który zawsze miałem, stał się jeszcze gorszy. Wszystko mnie złościło.

