Monika Jaruzelska

Cytaty

  1. Bardzo długo nie chciałam mieć dzieci. Z różnych względów. Jako pięcioletnia dziewczynka podsłuchałam rozmowę mamy z ciotką Marylą, czyli żoną generała Józefa Urbanowicza, podczas wakacji na Krymie. Oświadczyłam im wtedy, że nigdy nie wyjdę za mąż i nigdy nie będę miała dzieci. Z pewnością na tak stanowcze podejście do tematu wpływ miała mama i jej opowieści o przeżytym horrorze porodu. Do tej pory na filmach nie mogę oglądać takich scen. Natychmiast pocą mi się ręce, robi mi się słabo i jestem przerażona. Bałam się także, że moje dziecko powieli los naszej rodziny – będzie obciążone historią.

    s. 69

  2. Jako feministka uważałam, że Izabela Jaruga-Nowacka powinna była zostać kandydatem lewicy na prezydenta. Nie została. Co więcej, zginęła feralnego 10 kwietnia 2010 roku, pozbawiając feminizm ludzkiej twarzy. Bardzo pięknej twarzy. Bez żeńskiego szowinizmu, agresji i obsesji.

    s. 249

  3. Minęły lata i usłyszeliśmy o śmierci libijskiego dyktatora. Nie umarł śmiercią bohaterskiego pułkownika. Do końca ukrywający się niczym szczur, a potem zlinczowany przez tłum, który to nagrał i puścił na YouTube – odszedł Kaddafi z tego świata mniej heroicznie niż jego przeciwnicy. Śmierć potrafi odrzeć nawet z najbardziej paradnych szat.

    s. 176

  4. Polscy mężczyźni nie bardzo się starają w związkach. Ale rozstanie jest zawsze dla nich jakimś dramatem i pretekstem do zapicia nieszczęścia z kolegami. Taki mocno słowiański rys. Upić się, cierpieć, rozdzierać szaty, może nawet targnąć się na swoje życie – tak by wszyscy to zobaczyli. I dopiero w chwili rozstania okazuje się, jak mu jednak bardzo zależało. Na szczęście odkąd polscy mężczyźni weszli do Unii Europejskiej, wiele się zmieniło.

    s. 160

  5. Pani Danuta nie byłaby tą Danutą, którą jest obecnie, gdyby nie działalność Lecha. Nie odbierałaby Nagrody Nobla, nie poznałaby tych wszystkich wielkich ludzi, nie byłaby tak szanowana. Jako żona emerytowanego elektryka mieszkałaby dzisiaj w jakimś komunalnym bloku, być może pełna pretensji do męża, że nic w życiu nie osiągnął.

    s. 246

  6. Podczas podróży do Korei Północnej chłopcy z ochrony żartowali, że pewnie wrócę do Polski jako narzeczona Kim Dzong Ila, że to wyjazd w celu poznania ze sobą młodych. Co prawda ewentualny kandydat na mojego męża był ode mnie o dwadzieścia jeden lat starszy i już [od] dawna żonaty, ale nikomu to nie przeszkadzało.

    s. 167

  7. Nie wiem, czy ojciec podobał się kobietom, ale w jego towarzystwie kobiety na pewno podobały się same sobie. Promieniały od jego komplementów. Tym samym ich uroda rosła w siłę, a wdzięk w dostatek. Wobec mamy stosował podobną socjotechnikę: zawsze komplementował w strategicznych momentach, kiedy sytuacja groziła wybuchem wojny domowej.

  8. Coś w tym jest, że im dalej jesteśmy od swojego dzieciństwa, tym staje się ono nam bliższe… Przy końcu życia powracamy do jego początków. Dawne obrazy są coraz bardziej wyraźne, podczas gdy pamięć wczorajszego dnia zaciera się niczym stuletnie wspomnienie. Może to tak ma być – powrót do punktu wyjścia.

    s. 51

  9. Gdybym chciała policzyć kraje, które odwiedziłam z ojcem, pewnie wyszłoby ich z pięćdziesiąt. Zwykle sam przelot do odległych miejsc był długi, więc należało go trochę urozmaicić. Dlatego przez część lotu towarzyszyłam ojcu, ale potem przesiadałam się do chłopaków z ochrony lub dziennikarzy.

    s. 165

  10. Babcia zawsze powtarzała, że najlepszy zawód to lekarz. Nawet w czasie wojny, a może szczególnie wtedy. Podobnie jak grabarz lekarz ma zawsze dużo pracy.

    s. 60

To już wszystkie cytaty.

10 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne