Cytaty o historii
329 cytatów · 154 autorów
Cytaty
Wybierz twoją historię i zmień Historię.
Parę razy mówiliśmy o pewnym dziedzictwie, które zostało z tego trudnego XX wieku. Refleksja nad tym, co się działo w czasie drugiej wojny, miała jednak kolosalny wpływ na właściwie wszystkie dziedziny życia. Być może też taki wpływ na nasze myślenie o starości wciąż ma to, że starsi ludzie na ogół szli do gazu jako pierwsi.
s. 207
Kobiety w historii nie miały łatwo. Mogły realizować się tylko na akceptowalnych wówczas polach- najczęstszym było "dobra żona i matka", co sprowadzało je do ważnej roli społecznej, ale o dziwo, w konsekwencji czyniło niemal niewidzialnymi. Jeśli wyryły się na kartach historii, to zwykle jako święte lub przeklęte.
Przyzwyczailiśmy się nazywać rok 966 datą „chrztu Polski”. Ależ to nieprawda! Ów pierwszy krok ograniczył się na razie do chrztu samego Mieszka. (…) W chwili chrztu Mieszka żadnej misji jeszcze w Polsce nie było. Być może Dobrawka przywiozła ze sobą jakiegoś kapelana, ale miał on obowiązki dworskie, a nie zadanie nawracania ludu. Co najwyżej wolno nam się spodziewać, że mógł on udzielić samemu Mieszkowi koniecznych nauk i wiadomości o zasadach religii chrześcijańskiej.
s. 67
W życiu codziennym duchowieństwo nie różniło się właściwie od reszty społeczeństwa. Księża żenili się, mieli dzieci, które starali się również wykształcić na kapłanów i dobrze zaopatrzyć. Wyższe duchowieństwo, biskupi, prowadzili podobny tryb życia jak świeckie możnowładztwo. Władanie bronią, polowania i inne zajęcia rycerskie były im nieraz bliższe niż kościół.
s. 116
Wiele było zapewne wartości również w kulcie pogańskim. Rodzime pogaństwo stanowiło niewątpliwie ważny element ówczesnej kultury słowiańskiej. Musimy jednak zdawać sobie sprawę, że na pogańskie państwa w owym czasie nie było już miejsca w Europie. Te ludy słowiańskie, które tego w porę nie zrozumiały, uległy obcej przemocy, a następnie germanizacji. Aby zająć należne miejsce wśród narodów Europy, trzeba było włączyć się w ich wspólnotę religijną. Mieszko I i Bolesław Chrobry, a także ich najbliżsi następcy dobrze rozumieli, gdzie był ówczesny „wielki świat”, i że tylko chrześcijaństwo mogło ich weń wprowadzić.
s. 95
W dość powszechnym mniemaniu pierwotne chrześcijaństwo było monolitem, który dopiero wraz z upływem czasu (zwłaszcza po reformacji) uległ rozbiciu. Historycy jednak nie mają wątpliwości, że na tle tego, co działo się w odległej przeszłości, różnorodność współczesnego chrześcijaństwa prezentuje się wręcz skromnie. Gdybyśmy cofnęli zegar o 1850 lat, do ostatnich dekad II wieku n.e., odnaleźlibyśmy tam ludzi, którzy nazywali siebie chrześcijanami, ale wierzyli w rzeczy, o który nikt dziś nie słyszał; chrześcijan głoszących, że istnieje dwóch, a nawet trzydziestu lub trzystu sześćdziesięciu pięciu bogów; chrześcijan, którzy twierdzili, że Stary Testament jest złą księgą inspirowaną przez złe bóstwo; chrześcijan wierzących, że Bóg nie stworzył świata i nie ma z nim nic wspólnego; chrześcijan, którzy utrzymywali, że Jezus nie był człowiekiem lub nie miał duszy ludzkiej bądź nigdy nie narodził się albo nie umarł.
s. 18
Księgi Nowego Testamentu napisano wieki temu i przekazywano przez pokolenia aż do dnia dzisiejszego. Każda z nich jest nie tylko świadectwem wiary, ale i dokumentem zakorzenionym w dziejach – napisanym i czytanym w konkretnych kontekstach historycznych. Jego znaczenie teologiczne mogą badać nie tylko wierzący, ale także historycy – również ateiści.
s. 35
Badacze nie są zgodni co do tego, jakie mogły być autentyczne słowa historycznego Jezusa. Nie ulega jednak wątpliwości, że nie należy bezkrytycznie uznawać za takie wszystkich wypowiedzi przypisywanych mu w zachowanych źródłach. Wiele z nich nie znajduje stosownego potwierdzenia w materiale badawczym lub nie różni się od tego, co głosili jego późniejsi wyznawcy.
s. 363
Nawet jeśli Jezus jest jedynym dziś nam znanym cudotwórcą i Synem Bożym żyjącym w starożytności, to musimy pamiętać, że dla swych współczesnych był tylko jednym z wielu. Oczywiście, jeśli chcemy badać wczesne tradycje o Jezusie, co stanowi dla nas jedyną metodę jego poznania, musimy zacząć od usytuowania ich w pierwotnym kontekście świata grecko-rzymskiego. Podania o Jezusie krążyły pośród ludzi, którzy mogli je zrozumieć, a sposób ich rozumienia wiązał się z przeświadczeniem, że żyją w świecie zamieszkanym przez istoty boskie. Starożytni, odmiennie niż my, stan taki traktowali jako oczywistość.
s. 44
Koniec świata jest bliski. Tak głosił Jezus, a po nim apostoł Paweł. To samo mówili wszyscy wcześni chrześcijanie, o których cokolwiek nam wiadomo. Koniec miał nastać rychło, Bóg miał przerwać bieg dziejów, Chrystus powrócić z niebios na sąd, a ludzie muszą odpokutować za grzechy, przygotowując się na jego przybycie. Z biegiem czasu przekonanie to straciło na żywotności. Koniec nie nadchodził, a to zmusiło wyznawców nowej religii do ponownej oceny (a nawet odrzucenia) wcześniejszych apokaliptycznych tradycji.
s. 615
Gdy schamienie klasy ludowej osiągnęło swoje apogeum, chłopi postanowili wygrzebać się z pijackiego rowu i otrząsnąć. W latach 1844–1855 setki tysięcy galicyjskich poddanych złożyły publiczną, uroczystą przysięgę, że przestaną pić. W niektórych obwodach zdecydowało się na to nawet trzy czwarte dorosłych. Największą popularnością śluby cieszyły się na terenach górzystych i biedniejszych. (…) Głównym agitatorem był lokalny kler. (…) Panowie bronili propinacji jako swojej „stałej, integralnej, nieodzownej części dochodów” i wnosili o zakazanie „kazań wkraczających w stosunek poddańczy”. Również władze austriackie były zaniepokojone. (…) Gdy dwa lata później powstała wielogłowa galicyjska hurma, panów rżnięto na trzeźwo; dyscypliny pilnował między innymi Szela.
s. 264










