Historycy do dziś nie mogą się zgodzić w ocenie, na ile szalony był Hitler. Niektórzy wskazują na jego… — Sam Pivnik
Historycy do dziś nie mogą się zgodzić w ocenie, na ile szalony był Hitler. Niektórzy wskazują na jego narcyzm, arogancję, obsesyjny rasizm i narastającą megalomanię. Twierdzą, że II wojna światowa była wojną Hitlera. Nie trzeba wykraczać myślą poza tę komiczną postać bawarskiego kaprala (z Austrii rodem), by wyjaśnić owe niewiarygodne wydarzenia z lat czterdziestych XX wieku. Inni, należący do innego pokolenia historyków, wskazują na uwarunkowania zewnętrzne; mówią o skutkach porażki Niemiec w I wojnie światowej, o ekonomicznym ciosie, jakim był krach na Wall Street, który najmocniej uderzył właśnie w gospodarkę Niemiec. Wspomina się też o niesprawiedliwościach traktatu wersalskiego, który doprowadził dumny naród do upokorzenia i wykluczenia.
s. 38Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Po zupie obowiązkowo szliśmy do latryny i umywalni. Układ pokarmowy musiał przystosować się do tego rytmu, bo w nocy nie było gdzie załatwić naturalnej potrzeby, chyba że na pryczy – ale lepiej nie myśleć o konsekwencjach takiego wybryku.
s. 118
Musiałem się z tego wszystkiego otrząsnąć. Teraz w Będzinie nie było ani jednego rabina, ani jednego sztybla, ani jednej synagogi. Ktoś zrobił mi zdjęcie, jak stałem przed swoim dawnym domem. Cienie późnego popołudnia kładły się w poprzek podwórza, ale na fotografii nie widać łez płynących po moich policzkach.
s. 298
Nigdy nie byłem człowiekiem szczególnie religijnym. Jako nieopierzony szesnastolatek, którego bar micwa odbyła się po kryjomu w kuchni, nie potrafiłem podzielać żarliwych przekonań ojca. Modliłem się z nim codziennie, dlatego że tego ode mnie oczekiwano, Teraz patrzyłem na tych rozmodlonych mężczyzn. Ich poszarzałe twarze, skryte pod kapeluszami, były pełne przerażenia, ale oczy jaśniały optymizmem, jakby recytowane wersy przynosiły im ukojenie. Oni wiedzieli, że Bóg nam pomoże. Czyż nie obiecał tego już dawno? On znajdzie sposób, że da nam znak. Ale nie dał.
s. 88

