Cytaty
CIERPIENIE: Czy mrówki mogą cierpieć? A priori nie. Nie mają systemu nerwowego odpowiedzialnego za tę funkcję. A kto nie ma nerwów, nie otrzymuje też informacji o bólu. To tłumaczyłoby, dlaczego oderwane części mrówek „żyją” czasami dość długo niezależnie od reszty ciała.
Brak bólu wprowadza nas w całkiem nowy świat science-fiction. Bez bólu nie ma strachu, a może nawet i samoświadomości. Przez długi czas entomolodzy zastanawiali się nad pewną teorią: jedność społeczeństwa mrówek wynika z faktu, że te nie cierpią. To tłumaczy wszystko i nic. Ma to jednak jeszcze inną zaletę: zabijając je, czujemy się zwolnieni z wszelkich skrupułów.
Ale ja bałbym się zwierzęcia, które nie cierpi.
Cała ta koncepcja jest jednak fałszywa. Mrówka, której odcina się głowę, emituje charakterystyczny zapach. Zapach bólu. Coś zatem się dzieje. Mrówka nie ma elektrycznych bodźców nerwowych, ma jednak bodźce chemiczne. Wie, kiedy brakuje jej cząstki samej siebie, i cierpi z tego powodu. Cierpi na swój sposób, z pewnością inny niż nasz, niemniej jednak cierpi.
Sprawy dotyczące dzieci były okropne. Dręczyły człowieka. Nie istniała kamizelka kuloodporna dość gruba, bu uchronić od zadawanych przez nie ran. Sprawy dzieci powodowały, że do człowieka docierało, iż świat jest pełen zagubionego światła.
(...) ból jest niczym. Bez niego życie byłoby jak potrawa bez soli – zupełnie pozbawione smaku.
s. 336
Zmarli są cierpliwi. Nie skarżą się, nie grożą, nie zwodzą pochlebstwami. Zmarli nie krzywdzą. Ból zadają żywi.
Ból łączy dwoje ludzi o wiele silniej niż miłość czy namiętność.
Ludzie uwielbiają tragedie w równym stopniu, jak kochają romanse, i prawie tak samo jak seks.
„Czym jest ból moich palców w porównaniu z bólem i męką, jaką odczuwa moje serce?” – myślała. „Muszę się odważyć, Pan Bóg mnie nie opuści.”
Czasami najtrudniej jest pogodzić się z prawdą, że to, co nam się przytrafiło – zwłaszcza gdy przytrafiło się nieszczęście – nie jest niczym nadzwyczajnym. Zdarzyło się niezliczonej ilości ludzi przed nami, zdarza się jednocześnie z tym, co sami przeżywamy.
Proszę, dobry Boże, zabierz tego człowieka do nieba… w piekle swoje już odsiedział.
Pamięć często rozmywa wspomnienie bólu.
Z bólem da się żyć – najgorszy jest ciągły, dręczący niepokój.
Ludzie żyją nadal nawet wtedy, gdy dotykają ich straszliwe ciosy; często się okazuje, że po tych doznaniach stają się lepsi we wszystkim, czego się podejmują.






















