Cytaty o pacyfizmie
14 cytatów · 13 autorów
Cytaty
Hitler spalił książki i filmy antywojenne na stosie, a ich niemieccy czytelnicy i widzowie w karnych kolumnach pomaszerowali na podbój świata.
s. 168
Nie wiem, czy Armando Arango, tandeciarski baron von Battenberg, duch z radionoweli, brał udział w wojnie koreańskiej, czy nie. Nie obchodzi mnie to. Bohaterowie karabinu i granatu budzą we mnie grozę.
Wszystkie Bromby, jak wiadomo, były skłonne do refleksji i może dlatego tak skromnie prezentuje się ich udział w wojnach i tym podobnych imprezach, w których umysły głębokie, czyli refleksyjne, nigdy nie gustowały.
My, Czesi, nie walczymy.
Tak dziwnie się czyta o tych dawnych konfliktach, do których... nie powinno już nigdy dochodzić. Myślę, że bitwy i kampanie wojenne to dobry temat jedynie dla rozważań ściśle akademickich. Nie wyobrażam sobie, by Kanada mogła kiedykolwiek ponownie przystąpić do wojny. Jestem bardzo szczęśliwa, że ten etap naszej historii mamy już za sobą.
s. 168
Na samą myśl o wojnie dostaję drgawek obrzydliwej nudy. Małość tego, dla czego by można zginąć, przeraża mnie.
Ostentacyjna bezbronność, jak pacyfizm i podobne dziecinady, tylko prowokuje agresora.
(...) Ojczyzna jest to kawałek ziemi otoczony ze wszystkich stron granicami, zazwyczaj nienaturalnymi. Anglicy umierają za Anglię, Amerykanie za Amerykę, Niemcy za Niemcy, Rosjanie za Rosję. W tej wojnie bierze teraz udział pięćdziesiąt czy sześćdziesiąt krajów. To chyba niemożliwe, żeby było aż tyle krajów, za które warto umierać?
Do czego to podobne, żeby człowiek w jego wieku narażał tę resztkę życia, jaka mu pozostała, dla czegoś tak absurdalnego jak ojczyzna.
Słodycze. Jedna cukiernia, mówię ci. Żebyś był łagodny, żebyś był grzeczny. Żebyś się pogodził z każdą przykrością, jeśli cię ktoś nie zrozumie albo nie chce być dla ciebie dobry – kobieta, uważasz – to jest twoja wina, a nie jej. Że najwyższym dobrem jest społeczna równowaga, stabilizacja, i tak dalej… (…) Cała masa rzeczy jeszcze tam była: że nie można nigdy używać siły ani agresywnego tonu wobec nikogo, a już hańbą jest uderzyć kogoś, zbrodnią nawet, bo to powoduje straszny szok. Że bez względu na okoliczności nie wolno walczyć, bo tylko zwierzęta walczą, że…
s. 171
(...) począwszy od chwili, kiedy nie zgodziłem się zabijać, skazałem się na ostateczne wygnanie. To inni stworzą historię.
Odpowiadanie na agresję miłością oznaczało zadawanie gwałtu przemocy, podsuwanie jej pod nos lustra, by ujrzała swoje pełne nienawiści, wykrzywione i szpetne oblicze.
Noc w Ogrodzie Oliwnym · s. 38




















