W tym samym dzienniku, w rubryce "Kronika sądowa", nota pod tytułem "Bandyckie popisy". Donosi o… — Leopold Tyrmand

W tym samym dzienniku, w rubryce "Kronika sądowa", nota pod tytułem "Bandyckie popisy". Donosi o następujących faktach: 20-letni łobuz zaatakował w centrum miasta, na Krakowskim Przedmieściu, inwalidę, pobił go do nieprzytomności, zrabował ortopedyczny but i portfel z pieniędzmi. "Życie Warszawy" nazywa bandytę chuliganem. Wyrok sądu powiatowego - dwa i pół roku więzienia. Drugi wypadek: rabunek 500 złotych na Grójeckiej i wstrząs mózgu u obrabowanego; w nomenklaturze "Życia" napastnik również chuligan, zaś wyrok - rok więzienia. To są dla "Życia" "popisy". Opowiadał mi niedawno kolega Bogny, student medycyny, że na ich roku aresztowano i osądzono czterech dwudziestolatków za opowiadanie dowcipów "antypaństwowych". Najniższy wyrok - 5 lat więzienia.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0