Zielone Cytaty

Ostatnio dodane

Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.

  1. Trzeba uważać, socjalizm budowany jest na gruźlicy. Brak jest dokładnych statystyk, ale można wnioskować z życia wokoło. Wycieńczenie, niedożywienie, brak witamin, warunki mieszkaniowe robią swoje. Lecz upaństwowiona medycyna, jakoby nasza największa zdobycz w socjalizmie, wydaje się organizmem w stanie dysfunkcji, jeśli nie rozkładu. Tłumy ludzi oklejające bezradnie przychodnie, kilometrowe kolejki do każdego okienka, konsultacji, aparatu; wielodniowe wyczekiwanie na najprostszy zabieg diagnostyczny i leczniczy; ankiety, kwestionariusze, skierowania, przekazy, których samo wypisywanie może złożyć niemocą człowieka zdrowego. Biurokracja dobija powalonego chorobą, lecznictwo zwane bezczelnie uspołecznionym szarpie na strzępy wolę ratowania się, resztki fizycznej odporności, wyczerpuje chęć życia wyczerpanego. Ale któż może sobie pozwolić na leczenie prywatne, prócz elit, partyjnych wielkorządców i ich intelektualnych lokai? A ci i tak mają wszystkie wejścia poza kolejką.

  2. Leżę na łóżku, przyjaźnię się z sufitem i męczy mnie świadomość, jak wiele rzeczy w życiu potrafiłbym dobrze robić.

  3. Jestem pisarzem, któremu nie wydają książek, publicystą nie drukującym artykułów, dziennikarzem, nie mającym wstępu do żadnej redakcji.

  4. Umierać trzeba ekskluzywnie, to nie tramwaj.

  5. Nasze życie, nasze krótkie, jedyne, bezcenne życie, upływa z dala, w separacji od tego wszystkiego, co materialnie połyskliwe a duchowo pasjonujące. Komuniści narzucili nam niezwykle upokarzający styl przemijania. Jedyną pociechą jest to chyba, że z pierwszych rzędów oglądamy największą pomyłkę ludzkości.

  6. Żyjemy w cudownej baśni, pomyślałem. Większość jednak uważa, że świat jest „normalny”. A mimo to ludzie stale polują na to, co „nienormalne”, na przykład anioły albo Marsjan. Dzieje się tak dlatego, że po prostu nie postrzegają świata jako zagadki. Ja zaś uważałem, że świat jest jak niezwykły sen. Szukałem jakiegoś rozsądnego wyjaśnienia, jak to się wszystko ze sobą łączy.

  7. My się starzejemy i siwiejemy. To my się zdzieramy na strzępy i pewnego dnia odchodzimy. Z naszymi snami jest inaczej. One potrafią żyć w innych ludziach przez długi czas po naszym odejściu z tego świata.

  8. Kiedy byłem na morzu, całymi godzinami, a nawet dniami stałem na pokładzie i wypatrywałem lądu. A teraz chciałem zobaczyć morze.

  9. Istnieją dwa sposoby osiągnięcia mądrości. Pierwszym jest podróżowanie po świecie i uważne przyglądanie się dziełu Boga, a drugim – zapuszczenie korzeni w jednym miejscu i dokładna obserwacja wszystkiego co się wokół dzieje. Kłopot polega na tym, że posiłkowanie się tymi dwoma sposobami jednocześnie jest absolutnie wykluczone.

  10. Nie ma takiego miejsca, w którym można by się schować przed czasem. Możemy ukrywać się przed królami i cesarzami, może zdołalibyśmy ukryć się przed Bogiem. Ale przed czasem schować się nie da. Czas dopadnie nas wszędzie, bo wszystko, co nas otacza, zanurzone jest w tym niespokojnym żywiole.

  11. Od tego dnia jednak zacząłem postrzegać cały świat i ludzi jako jedną wielką czarodziejską sztuczkę. A skoro świat jest czarodziejską sztuczką, musi istnieć wielki czarodziej. Mam nadzieję, że pewnego dnia uda mi się go odnaleźć. Trudno bowiem jest zrozumieć czarodziejskie triki, kiedy czarodziej nie pokazuje się na scenie.

  12. W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych nie można było bezkarnie powtarzać, że chce się zostać sławnym, gdy się dorośnie. Zadowalano się wyborem zawodu piekarza albo policjanta, a jeśli już ktoś ewentualnie mówił, że chce zostać sławny, to musiał się dokładnie wytłumaczyć, czym chce się wsławić, i w taki oto sposób wkład pracy wyprzedzał sławę. Teraz już tak nie jest. Teraz ludzie najpierw decydują się, że chcą być sławni, a dopiero w drugim rzucie zastanawiają się jak tą sławę osiągnąć. I właściwie nie jest istotne, czy człowiek na nią zasługuje. W najgorszym razie trzeba się zadowolić rolą łachudry w reality -tv, a w tym najgorszym z najgorszych – popełnieniem spektakularnego przestępstwa.