Miron Białoszewski

Cytaty

  1. Mając 15 czy 16 lat zadałem sobie pytanie «kiedy». Niby zmienię się z dnia na dzień? Nie. Wobec tego trzeba przyjąć siebie takiego, jakim się jest. Ustaliłem to, przestałem się tym turbować.

  2. Sny to są właściwie filmy na własny użytek.

  3. Ja też mam zmartwienie. Nie depresje. Bo coraz trudniej o kodeinę. A ja bez żadnych leków trudno prosperuję. I tak obliczam, że w razie gdyby już za dużo było trudu w życiu, to wtedy trzeba by się powiesić.

    s. 618

  4. Ucieszyłem się na widok dwóch mężczyzn trzymających się za ręce. Ten schemat chłop-baba, baba-chłop wygląda strasznie. Rozmnażalsko.

  5. Powiesił się ze strachu przed śmiercią.

  6. Ja wdałem się z kolei w rozgogolonego Niemca, który mi na koniec powtarzał – danke – danke – danke. W pewnej chwili zaczęły mi się buty ślizgać, wiadomo, po czym. To aż tyle tego. Można się przewrócić.

    s. 808

  7. Każda garść sucharów to życie na dzień.

  8. Nie wiem, czy to tego dnia pod wieczór, czy poprzed niego, siedzieliśmy z Celinką i Swenem na dwóch środkowych schodkach i zaczęliśmy mówić, czy przeżyjemy.

    — Wiesz — uśmiechała się Celinka — ja mam takie przeczucie, że przeżyję.

    — Ja też — powiedział Swen.

    Celinka na to z uśmiechem:

    — Tak, ale moja koleżanka mówiła to samo i zginęła.

  9. bombardowanie, piekło, tłok, już się nie da wytrzymać

    i tu w tych bombach

    wiu

    wiuuu

    wijuuuuu

    s. 78

  10. Dlaczego nie mogłem opędzić się od Zaduszek? Bo szliśmy tak, jak się wychodzi z cmentarza w Zaduszki.

  11. Śmierć była zasadą. Największą możliwością. Prawie jedyną! Prawie jak sto procent.

  12. Do Mediolanu podwoził ktoś samochodem nieznajomą. Zapowiedziała trzęsienie ziemi. W pewnym momencie już jej nie było, na siedzeniu leżał paszport na osobę nieżyjącą od 10 lat.