Cytaty
Do Mediolanu podwoził ktoś samochodem nieznajomą. Zapowiedziała trzęsienie ziemi. W pewnym momencie już jej nie było, na siedzeniu leżał paszport na osobę nieżyjącą od 10 lat.
spanie,
wieki gasną
na szaro
przetacza się po rękach. nogach
nieskończoność
żyje się?
dalej co?
straszne?
ta wieczność
nie – do – rzecz – na
siedzę w nierówności
byle mnie nie dobrzękła
pszczoła wyrywności
Niedobrze mieć przeszłość, nawet cudzą
Lubiła secesję.
Miała depresję.
Teraz medytuje.
Coś na „ę”.
Wibruje.
Jestem Denderowianka.
Nie wiem, co to znaczy.
Ta w okularach szybciutko pazurkiem drap-drap-drap drapie. Proboszcz nadlatuje.
– Co pani robi? Co to za zeskrobywania?
– Obraza boska takie robienie czegoś.
– Proszę stąd wyjść, to są dzieła sztuki.
Ta dalej pazurkiem i krzyczy:
– Mazepy!
Ten ją odpycha. Ta się nie daje. Echo potrzaskuje. Jeden spląt. My wryci. On ją łap. Ona w krzyk. On ją do wyjścia. Bocznej kruchty. Trusie wryte. Krzyki. Łomoty. Trzaski.
Kura z mizerią gotowa
pogoda jest
ona zęby założyła
łap za wiadro
po wodę
nachyla się
zęby w studnię chlup
a tu goście w drodze
czas, wieczność bezstronna
nie ma nic do rzeczy
w jednym człowieku
gubi się wieczność
a między dwoma przez wieki
może zahaczyć się
ta sama chwila
nie ruszać się stąd
nie jechać nigdzie
na żadne inne planety
chyba że one tu -
więc
jak by co do czego doszło
udać że się nie znamy
To już wszystkie cytaty.
10 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne



