Cytaty
To, co się posiada, nigdy nie zrekompensuje tego, co się utraciło.
Zawsze panicznie bałem się zostać sierotą. Ale teraz zdałem sobie sprawę, że prócz rzeczy pożytecznych rodzice dają ci coś więcej i kiedy odchodzą, stajesz się sierotą, czy masz dziewięć, czy dziewięćdziesiąt lat.
Gdy wspominam ten czas, wydaje się, że utrata kogoś czy pozwolenie, aby ktoś cię utracił, powinny być trudniejsze, zwłaszcza kiedy ta osoba znajduje się w tym samym stanie, w pobliskim mieście.
Kiedy osiąga się pewien wiek, życie staje się jedynie procesem ciągłego tracenia różnych rzeczy. Ważne rzeczy wyślizgują się panu jedna po drugiej z rąk i wypadają, jak zęby wyłamane z grzebienia. Zamiast tego dostają się panu jedynie bezwartościowe imitacje. Topnieją możliwości fizyczne, nadzieje, marzenia i ideały, pewność i sens. Kochane osoby jedna po drugiej odchodzą od pana i znikają. Żegnają się albo odchodzą bez uprzedzenia, po prostu rozpływają się w powietrzu. A kiedy raz je pan straci, już nie uda się panu ich odzyskać. Nie uda się też ich nikim ani niczym zastąpić. To bardzo trudne do zniesienia. Czasem tak bolesne, jakby ktoś nas ciął nożem. Panie Kawana, lada dzień skończy pan trzydzieści lat. Będzie pan teraz po trochu wkraczał w okres tego zmierzchu życia. To on właśnie nadchodzi wraz z wiekiem. Pan też stopniowo zaczyna rozumieć, czym jest dotkliwe uczucie straty czegoś.
Są wiadomości, których nigdy nie chcielibyśmy usłyszeć, są listy, których nigdy nie chcielibyśmy otworzyć.
„Potem”: eufemizm na stratę i samotność, na praktyczne i emocjonalne porządki po rytuałach śmierci.
Gdy traci się wszystko, wtedy nie myśli się o sobie. I nie jest to dzielność, tylko coś innego… (…) Możliwe, że emocje, nasza skłonność do wzruszeń; może też po prostu natura przynosi nam pocieszenie i przyjaźnie wspiera.
Nie po raz pierwszy wyobrażałam sobie, że widzę tatę. Myślałam, że on usiłuje się ze mną skomunikować, ale może to były mechanizmy obronne. Może mój umysł podsuwał mi obrazy, ponieważ odmawiałam przyznania, że odeszły na zawsze. Wypełniał pustkę, gdyż było to łatwiejsze niż pogodzenie się ze stratą.
Nauczyłam się jednak, że sami tworzymy własne szczęście i że sięgnięcie po coś, czego pragniemy, oznacza również utratę czegoś innego. A kiedy gra toczy się o wysoką stawkę, strata może być bardzo dotkliwa.
Kiedy się coś ma na stałe, za darmo, nie docenia się tego. Czasem trzeba to stracić, by zrozumieć, co się straciło.
Matka zdrowego dziecka nie umie sobie nawet wyobrazić takiej sytuacji. A kiedy już wszystko się stanie, wyobraźnia nieskończenie się poszerza. Granica przesuwa się tak daleko, że dopuszczamy myśl, iż nie tylko to, ale jeszcze i inne rzeczy mogą nam zostać odebrane. A na końcu zostaniemy odebrani sami sobie.
s. 30
Człowiek coś kocha lub kocha kogoś w zależności od tego, co ma lub czego nie ma, w zależności od pustki, jaką po sobie zostawiają, nasze potrzeby i pragnienia zmieniają się w miarę, jak coś lub kogoś tracimy, albo coś lub ktoś nas opuszcza, albo coś lub ktoś jest nam odbierany.






















