Cytaty o stracie

132 cytaty · 85 autorów

Cytaty

  1. – Nic mi już nie pozostało – rzekła wreszcie. – Zupełnie nic. Nic do kochania. Nic, o co chciałabym walczyć. Ciebie straciłam, a teraz tracę Tarę.

    Popatrzył na nią przez długą chwilę, potem zaś pochylając się podniósł z ziemi bryłkę czerwonej gliny.

    – Nieprawda, jeszcze ci coś zostało – powiedział z cieniem dawnego uśmiechu, pełnego naigrywania się z niej i z siebie. – Zostało ci coś, co kochasz więcej niż mnie, choć o tym może nie wiesz. Masz jeszcze Tarę.

    Wziął jej bezwładną dłoń, położył na niej wilgotną glinę i zacisnął wkoło niej jej palce. (…)

    Glina mroziła jej ręce, spojrzała więc na nią znowu.

    – Tak – powiedziała – to mi jeszcze zostało.

    Z początku słowa te nie miały treści, a widok czerwonej gliny nie mówił jej nic. Po chwili jednak przyszło nieproszone wspomnienie morza czerwonego błota otaczającego Tarę i tego, jak bardzo było jej drogie i jak ciężko walczyła, aby je utrzymać – i świadomość, że będzie musiała walczyć jeszcze ciężej, aby tego teraz nie stracić.

  2. Lata mijają, czy tego chcemy, czy nie… Ale wciąż pamiętamy. To co utracono, żyć może w naszych wspomnieniach.

  3. Tracę nie tylko świat, tracę nie tylko wszystko i wszystkich, których kocham. Tracę też siebie. Pstryk – i nie ma mnie!

  4. Kiedy odchodzimy, tracimy nie tylko cały kosmos, choć również to można odczuć jako bolesną stratę, lecz żegnamy się także z wieloma tysiącami ludzkich dusz, z którymi zawarliśmy znajomość. Jeśli oczywiście istnieje aż tyle indywidualnych dusz. Być może jesteśmy fasetkami jednego i tego samego ducha świata…

  5. Kiedy zdaję sobie sprawę, że ona odeszła, może na zawsze, otwiera się pode mną głęboka otchłań i czuję, że spadam, spadam i spadam w bezdenną mroczną przestrzeń. I to jest gorsze od łez, głębsze od żalu, bólu i smutku; to otchłań, w którą wrzucono Szatana. Nie można stamtąd wspiąć się z powrotem, nie ma tam promienia światła, dźwięku ludzkiego głosu ani dotyku ludzkiej ręki.

  6. Czymże w końcu jest życie jak nie wiecznym sztormem, który zgarnia wszystko, co nam na chwilę dane, i zostawia na brzegu tylko nagie i poszarpane szczątki?

  7. (…) nowe osiągnięcie zawsze przewyższa poniesioną stratę.

    s. 186

  8. Życie jest piękne, mężczyźni przystojni, a straty być muszą.

  9. Kiedy straciłem moją biedną nieboszczkę, uciekałem w pole szukając samotności, rzucałem się na ziemię u stóp drzewa, płakałem, wymyślałem Panu Bogu, chciałem być jak te zawieszone na drzewach krety, zżarte przez robactwo – zdechnąć po prostu! A kiedy myślałem, że inni w tej chwili mają przy sobie swoje dobre żoneczki, że mogą przytulić się do nich, waliłem kijem o ziemię, byłem jak nieprzytomny, jeść nawet nie mogłem i trudno w to uwierzyć, ale na samą myśl, że mógłbym pójść do knajpy, brało mnie obrzydzenie. I cóż, dzień schodził za dniem, wiosna za zimą, a na dokładkę przyszła jesień po lecie i tak kruszyna po kruszynie rozeszło się to wszystko, a właściwie zapadło, bo gdzieś tam w głębi leży coś zawsze, jakby kto ciężar na piersi położył. Ale że to los nas wszystkich, nie można tak się zadręczać i chcieć umrzeć dlatego, że inni umarli. Trzeba się z tego otrząsnąć, panie Bovary.

  10. Może nie da się odzyskać czegoś, co kiedyś nas opuściło. Czegoś, czemu pozwoliliśmy odejść.

  11. Boje się, że pewnego dnia stracę to wszystko, co nie dość kochałem. Pamiętaj i nie wahaj się kochać tego co kochać warto.

  12. Jakim prawem śmierć ogołaca nas ze wszystkiego, co ma dla nas znaczenie, by potem zabić?