Cytaty
(…) mowa jest właśnie do wyrażania myśli.
s. 147
Morze to wcielenie emocji. Kocha, nienawidzi, płacze, opiera się wszelkim próbom uchwycenia go słowami, odrzuca wszelkie kajdany. Nieważne, co o nim powiesz, zawsze zostaje coś, czego nie zdołasz wyrazić.
Człowiek musi coś mówić, żeby nie wyjść z wprawy. Trzeba mieć sprawnie funkcjonujące narządy głosowe na wypadek, gdyby się miało coś naprawdę ważnego do powiedzenia.
Moją jedyną zasadą wpojoną mi przez Dziadka Willsa, którą uznawałem przez całe swoje dorosłe życie, jest, że wulgarny i sprośny język daje ludziom nie chcącym słuchać niewygodnych informacji prawo do zamykania na nas uszu i oczu.
Ja wierzę w słowo, opowiedziałem się już dawno po stronie słowa. Moim zdaniem, imperia i gmachy rozpadają się w rudy proch, słowo zostaje, pełza, ma jakąś szansę, której czyn nie ma, mimo że doraźnie rządzi słowem.
Szukał rozpaczliwie podobieństwa do tego czegoś, co spoczywało gdzieś na dnie jego pamięci. Pewien był, że gdy tylko zdoła uchwycić to myślą, potrafi nazwać to, co czuje.
Roger czuł się jak kołysany do snu, krążył w kółko, dreptał w miejscu manipulowany przez niewidzialne, lecz potężne siły. Wszystkie zabiegi, obietnice, informacje, rozsypywały się, rozpływały w powietrzu, fakty nigdy nie pokrywały się ze słowami. To, co czyniono, i to, co mówiono, to były dwa odrębne światy. Słowa zaprzeczały czynom, czyny zadawały kłam słowom, a wszystko odbywało się na zasadzie powszechnego oszustwa, chronicznego rozdźwięku między mową a działaniem uprawianego przez wszystkich dokoła.
Często nadużywamy różnych słów. Zwłaszcza politycy, którzy stosują określenie „historyczny”, „historyczna” do byle głupstwa.
Historie s ą o p o w i a d a j ą c y m i je słowami.
Flaubert miał własną teorię: teorię mot juste, właściwego słowa. Właściwe słowo to takie – jedno jedyne – które jest zdolne trafnie oddać ideę.
Dużo czytaj, ponieważ nie da się operować bogatym, swobodnym słownikiem, nie czytając dobrej literatury.
Słowa nie oddadzą dokładnie tego, co takie wyrażenia, jak ekonomia przetrwania, skrajna bieda, mogą powiedzieć o ludzkim cierpieniu i rozkładzie życia z racji braku pracy i perspektyw oraz zubożenia.
















