Okładka książki: Ania na uniwersytecie

Okładka książki

Świat Książki

Prawa autorskie do okładki należą do wydawnictwa Świat Książki. Okładka jest wyświetlana w celach informacyjnych, w ramach promocji książki.

Okładka książki

Ania na uniwersytecie

Lucy Maud Montgomery

Cytaty

  1. Żeby chociaż ten deszcz przestał padać, bo ma się wrażenie, że cały świat płacze, że wiosna już nigdy nie wróci i że wszystkie radości życia przestały istnieć na zawsze!

    s. 21

  2. – Ja pochodzę z Bolingbroke, z Nowej Szkocji – pochwaliła się Izabela.

    – Bolingbroke! – zawołała Ania. – To przecież ja się tam urodziłam.

    – Naprawdę? To znaczy, że jesteś także „Sinonoską”.

    – Mylisz się – zaprotestowała Ania. – Jak to powiedział Dan O’Connel? „Jeżeli człowiek rodzi się w stajni, to nie znaczy, że jest koniem”. Moją ojczyzną jest Wyspa Księcia Edwarda.

    s. 31

  3. Trudno przecież walczyć z tym, kto na uderzenie rapierem odpowiada ciosem topora.

    s. 225

  4. Wątpię, czy ci ludzie, których wszystkie marzenia się spełniają, są zupełnie szczęśliwi.

    s. 235

  5. Czuła się bardzo stara, dojrzała i mądra, co stanowiło najlepszy dowód, że była jeszcze bardzo młoda.

    s. 176

  6. – W twoim wieku, Izo, powinnaś być już bardziej zrównoważona.

    – Zupełnie słusznie – przyznała Iza – ale równowaga zabija jednocześnie wszelką przyjemność.

    s. 131

  7. – Dzięki Bogu czyste powietrze i radość życia otrzymuje się jeszcze darmo (…).

    – Śmiać się też można bez pieniędzy – wtrąciła Ania. – Dotychczas na śmiech nie ma jeszcze cennika i całe szczęście (…)

    s. 121

  8. – Przyznaję, że kocięta można topić, bo inaczej byłoby ich zbyt dużo. Ale według mnie, dużego kota zabijać się nie godzi.

    – Inaczej by ciocia mówiła, gdyby ciocia widziała Mruczka dwa tygodnie temu – rzekła Stella. – Wyglądał jak diabeł.

    – Wątpię, czy diabeł jest taki brzydki – rzekła ciotka Jakubina w zamyśleniu – nie mógłby tak szkodzić ludziom. Ja osobiście wyobrażam sobie diabła jako przystojnego, eleganckiego młodzieńca.

    s. 120

  9. Bylibyśmy niejako martwi, gdybyśmy już nie mieli o czym marzyć.

  10. Maryla skinęła potakująco głową. Chociaż powiedzenie przyjaciółki, że Sloane’owie zawsze pozostaną tylko Sloane’ami, nie było zbyt jasne, to jednak Maryla doskonale zrozumiała intencję pani Małgorzaty. W każdej wsi musi istnieć taka jedna rodzina: dobrzy, uczciwi, porządni ludzie, ale Sloane’ami są i zostaną na zawsze, chociażby mówili językiem samych aniołów.

    s. 17

  11. (…) mowa jest właśnie do wyrażania myśli.

    s. 147

  12. Umilkło już echo gwizdania Piotrka, a Ania wciąż stała pod wierzbą, upajając się szczęściem, które na nią spłynęło po tej koszmarnej nocy. W rogu ogrodu ujrzała ze zdziwieniem nowo rozkwitłe róże z kroplami rosy na świeżych płatkach. Śpiew ptaków rozbrzmiewający wśród konarów drzew zdawał się być w doskonałej harmonii z rozpierającym ją uczuciem szczęścia. Przyszło jej na myśl zdanie z bardzo starej, bardzo prawdziwej i bardzo mądrej księgi:

    „Płacz może trwać noc całą, lecz o poranku nadejdzie radość”.

    s. 232

  13. Purpurowy kwiat miłości przysłaniał skromne pączki przyjaźni i tłumił je odurzającą wonią.

    s. 234

  14. – Maryla kładzie Tolę do łóżka – szlochał Tadzio. – A ja płaczę, bo Tola spadła ze schodów… na głowę… do piwnicy i zdarła sobie skórę na nosie…

    – Och, ale nie płacz, kochanie. Rozumiem, że ci jej żal, ale twój płacz nic nie pomoże. Jutro na pewno będzie zupełnie zdrowa. Płacz nikomu nie pomaga, Tadziu.

    – Ależ ja nie dlatego płaczę, że Tola spadła ze schodów! – zawołał Tadzio przerywając potok słów Ani z jeszcze większym żalem. – Płaczę dlatego, że nie widziałem, jak spadała. Każda taka dobra zabawa musi mnie ominąć!

    s. 10

To już wszystkie cytaty.

14 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne