Cytaty o istnieniu
66 cytatów · 41 autorów
Cytaty
Pojęłam, że w samym centrum stworzenia może leżeć coś tak nieopanowanego i niepojętego jak szalejący wulkan, którego lawa niszczy tak samo drzewa, jak i poetów.
Wyobraź sobie, że nie urodziłaś się po prostu dlatego, że twój ojciec pokłócił się z matką, bo nie smakowała mu przyrządzona przez nią kolacja... w związku z czym nie pokochali się tej nocy i na zawsze przepadła twoja szansa. Jedynym ratunkiem jest zaistnienie w wyobraźni jakiegoś pisarza. Życie na kartce papieru wydaje się w końcu lepsze od kompletnej nicości.
Jestem w pojemniku zwanym sobą. Kontury mojego bytu z lekkim szczękiem nakładają się na siebie i zamykają. Dobrze. Jestem tam gdzie zwykle.
Boli mnie całe moje istnienie.
Wiedza nie ma wpływu na istnienie. Nie wiedziałem, że istniejesz, póki nie wpadłeś tu i nie przerwałeś mi drzemki. Nie oznacza to jednak, że wcześniej nie byłeś prawdziwy.
Co znaczy nasze istnienie, skoro wszystko może zakończyć się ot tak, w jednej chwili.
Miłość ma naturę falową. Przychodzi i odchodzi. Wybucha i gaśnie. Wprawia w euforię albo w gniew. Zamienia świat w niebo albo w piekło. Ten rytm odmierza nasze życie; nie umiemy i nie chcemy się z tego wyrwać. Może dlatego, że podskórnie wiemy, że istnienie w ogóle ma naturę dwoistą, zerojedynkową, od błysku, do ciemności. I z powrotem. Prawdopodobnie wszelki stan stały to byłby wyrok śmierci dla świata.
Niech więc i miłość raz jest raz, raz nie jest. Byleby zawsze wracała.
Każdego ranka budzę się z wrażeniem, jakbym dostawał zastrzyk świadomości, że żyję, że jestem żywą kukiełką w baśni. Czy człowiek jest żywą kukiełką, Hansie Thomasie? Czy potrafisz odpowiedzieć mi na to pytanie? Jesteśmy ulepieni z gwiezdnego pyłu. Ale co to jest? Skąd, do cholery, wziął się ten świat?
Nie da się żyć na świecie, przynajmniej nie pytając, skąd się ten świat wziął.
Nie można przeżywać tego, że się istnieje, bez świadomości, że kiedyś się umrze.
Filozofia narodziła się z ludzkiego zdziwienia. Człowieka tak dziwiło własne istnienie, że pytania filozoficzne same mu się nasunęły.
Istnieje świat. Pod względem prawdopodobieństwa zahacza to o granicę niemożliwości. Byłoby dalece bardziej wiarygodne, gdyby przypadkiem nie istniało nic. Wówczas to w żadnych okolicznościach nikt nie trudziłby się szukaniem odpowiedzi na pytanie, dlaczego nic nie istnieje.
















