Cytaty
Od nie napisanych wierszy gnije dusza poety.
Sztuka nie ma żadnego celu, jest celem sama w sobie, jest absolutem, bo jest odbiciem absolutu – duszy
Kiedy śnisz, wydaje ci się, że przeżywasz wieloraką rzeczywistość i że znajdujesz się w świecie zewnętrznym, lecz wszystko w zaklętym świecie snu pochodzi od twej własnej duszy, ba, jest twoją własną duszą i niczym innym. Problem polega tylko na tym, że nie rozumiesz tego, dopóki się nie przebudzisz, a wtedy sen już nie istnieje. Wtedy zdjął już wszystkie fałszywe maski i pozostaje tym, czym był przez cały czas, a mianowicie tobą samym.
Nosimy duszę i jesteśmy niesieni przez duszę, której nie znamy. Kiedy nierozwinięta zagadka staje na dwóch nogach, przychodzi nasza kolej. Obrazy ze snu, które same siebie szczypią w ramię, nie budząc się przy tym, to my. Bo my jesteśmy zagadką, której nikt nie zgaduje. To my jesteśmy baśnią zamkniętą we własnym obrazie. To my jesteśmy tym, co idzie, nie dochodząc do jasności.
Kiedy odchodzimy, tracimy nie tylko cały kosmos, choć również to można odczuć jako bolesną stratę, lecz żegnamy się także z wieloma tysiącami ludzkich dusz, z którymi zawarliśmy znajomość. Jeśli oczywiście istnieje aż tyle indywidualnych dusz. Być może jesteśmy fasetkami jednego i tego samego ducha świata…
W rzeczywistości jesteśmy fasetami jednej i tej samej duszy. To iluzja, „maja”, sprawia, że innych ludzi uważamy za coś innego niż my sami. Nie musimy bać się śmierci, bo nie istnieje nic takiego, co może umrzeć. Jedyne, co znika, kiedy umieramy, to sama iluzja, że jest się oddzielonym od reszty świata, tak jak sądzimy, że to, co nam się śni, jest oddzielone od naszej własnej duszy.
Piękna powierzchowność zwykła skrywać duszę brudną i odrażającą.
Wygląd jest lustrem duszy.
Nie wiem, czy mam taką duszę, jaką powinien mieć chrześcijanin. Jeden Bóg to wie
Niepotrzebni mu byli lekarze, żeby wiedzieć, iż w ostatnich latach jego organizm podupadł z powodu goryczy, która opanowała jego duszę.
Twoje ciało jest cushmą duszy, niczym więcej
Bez pamięci nie można żyć, ona przecież wynosi człowieka ponad świat zwierząt, stanowi postać jego duszy, a zarazem jest tak zawodna, nieuchwytna, zdradliwa. To właśnie sprawia, że człowiek jest tak niepewny samego siebie.(...) Nie wiemy, i za tym „nie wiemy” rozciąga się cały obszar niewiedzy, czyli – nieistnienia.












