Cytaty
Niezależnie od zamysłów naszego Stwórcy jesteśmy tacy, jacy jesteśmy. Współczucie, miłość, pokora, uczciwość, lojalność, prawdomówność – są jak te wielkie przeszklone okna, o które nieustannie rozbijają się głupie małe ptaszki. Rozbijamy się na kawałki o szkło miłości, szkło prawdy, walcząc rozpaczliwie, aby dotrzeć tam, dokąd nigdy nie dotrzemy, stać się takimi, jakimi nigdy nie będziemy.
Strach i przyjemność łączą się ze sobą. Jesteśmy bardzo źle skonstruowanymi istotami. Strach sprawia nam radość, zarówno wtedy, gdy doświadczamy go sami, jak i wtedy, gdy odczuwają go inni. Bylibyśmy zdrowsi, gdybyśmy przyznali się do tego i nie próbowali być lepsi, niż pozwala na to nasza natura.
Chcemy dobrze, chcemy postępować przyzwoicie wobec siebie nawzajem próbujemy, Bóg widzi, że próbujemy, ale tkwi w nas ta skaza, ta ciemność, i musimy z nią walczyć, żeby ciemność nie urosła i nie opanowała nas, i walczymy, ale czasami przegrywamy.
Ludzkość jest paradą głupców, a ja maszeruję na czele, potrząsając batutą.
Najgorszy wróg nie wyrządził wam w życiu tyle złego, ile człowiek może uczynić sam sobie.
s. 53
Człowiek – prawię – to tak jak ten stolarz: stolarz żyje, żyje i umiera, a człowiek tak samo: żyje, żyje i w końcu umiera.
s. 57
Otóż jadę sobie furmanką do domu pogrążony w smętnych dumaniach i myślach, zadając pytania Panu Wszechświata i sam sobie na nie odpowiadając... I nie tak już wielki jest mój żal do Stwórcy, z Bogiem już się jako tako przeprosiłem, mam tylko żal do ludzi. Dlaczego ludzie są tacy źli, skoro mogliby być dobrzy? Po co zatruwać życie i sobie, i komuś, jeśli jest się w stanie życie umilić i być szczęśliwym? Czy może być tak, iż Pan Bóg stworzył człowieka po to jedynie, ażeby się męczył na tym świecie?... Po co Mu to było?...
Patrzę sobie w górę, w niebo, a myśli moje pętają się tu, po ziemi. „Niebiosa są niebem dla Pana”, czyli – niebiosa są dla Pana Boga, „a ziemia” – czyli ziemię – tak sobie myślę – oddał On „ludziom” – czyli śmiertelnikom, ażeby tłukli łbami o ścianę, darli się między sobą z wielkiej „rozkoszy”, bili się o funkcję gabaja, o sziszi, o mafir...
Pieniądze to błoto! Najważniejsze to sam człowiek, znaczy się, żeby człowiek był człowiekiem.
Człowiek jest niczym, cieniem wchłanianym przez cień.
Wojna zawsze nadchodzi. Zawsze nadchodzi. Nie zdarza się, żeby nie było wojny. Nawet kiedy się wydaje, że nie będzie, i tak będzie. Ludzie w głębi serca lubią się zabijać. I zabijają się, póki się nie zmęczą. Kiedy się zmęczą, trochę odpoczywają, a potem znowu zaczynają się zabijać.
Tak długo jak jesteśmy ludźmi, będziemy się mylić.













