Cytaty o cierpieniu

740 cytatów · 277 autorów

Cytaty

  1. Równowaga i świat nie dbają za bardzo o to, co czujemy. Ale ja ciągle czuję i to ciągle boli.

  2. Czasami myślę, że gdyby można było powtarzać opowieść na tyle często, że zmniejszyłoby to ból, sprawiło, że słowa zsunęłyby się z moich ramion i zatonęły w wodzie, opowiedziałabym ją tysiąc razy.

  3. Niósł piekło w sobie, tak jak my wszyscy – mały bagaż na plecach, którego przeważnie nie zauważamy, albo ogromną górę cierpienia, która przytłacza nas swoim ciężarem.

  4. Tak przodkowie jak i potomstwo Strapienia dalej sięgają niźli przodkowie i potomstwo Radości. Nie mówiąc już o tym że z pewnych nauk kanonicznych wynika, iż poniektóre naturalne radości, tu, na ziemi, wydadzą potomstwa na tamtym świecie, ale przeciwnie, nastąpi po nich bezdzietność Radości, właściwa całej udręce piekieł; natomiast pewne doczesne nędze nadal poza grobem płodnie rodzić będą wieczyście mnożące się potomstwo utrapień.

  5. Czasem się zastanawiał, co jest gorsze: czy to, że ten, kogo kochasz, z kim innym jest inna osobą, czy tez że właśnie jest taki, jakim go znasz. A może jedno i drugie było jednakowo złe? Ponieważ tak czy owak z czego cię… okradano – z tego, co ci się należało, i z tego, co ci się należeć powinno? Czuł się jak człowiek dotknięty chorobą – on także się budzi i dopiero po chwili uświadamia sobie, że jest chory.

  6. Czasem życie pozwala spojrzeć, jak w zaczarowany kalejdoskop, w przyszłość. Dzień za dniem, krok za krokiem i ukazuje się to wszystko, co byłoby – co będzie – dla osiągnięcia czego koniecznie trzeba chcieć żyć. Jeżeli człowiek z niechęcią odwraca twarz od tych obrazów, jeżeli nie chce ich widzieć i pragnie tylko zanurzyć się w nicość, wtedy śmierć łagodnie kładzie dłoń na słabnącym sercu i przerywa jego bieg. Potem przesuwa palce po jego twarzy, pokrywając rysy powłoką wiecznej martwoty. Niekiedy zdarza się jednak, że opowieść którą snuje życie, budzi w żyjącym taki ból, burzę, protest, przepełnia jego serce takim płaczem rozpaczy i żalu za tym, co najbardziej umiłowane, że każe mu gestem niecierpliwej tęsknoty wyciągać ramiona i wołać: – Ja chcę żyć! Każe mu spękanymi od pragnienia ustami szeptać swą jedyną prośbę: – Ja chcę żyć! Każe mu zebrać całą wolę, skupić wszystkie siły organizmu, każe mu uchwycić się życia i trwać najbardziej nieprawdopodobnym wysiłkiem. Śmierć nie cofa wprawdzie swej niewidzialnej ręki, lecz jej też nie zbliża. Tymczasem życie ujmuje w swą dłoń gasnące serce człowieka i powoli napełnia je własnym ciepłem. Pierwszym doznaniem budzącego się do życia jest cierpienie. Jeszcze nie ocknął się po męczących, gorączkowych zjawach, a już czuje że boli, tu głęboko, koło serca. Tak jakby jakaś dobra, kochająca ręka ściskała biedne serce z czułością, nie pamiętając, że to boleć może.

  7. Ból powoli ustępował, lecz pozostała tęsknota. Przed nią nie było ucieczki.

  8. Złamane serca mają to do siebie, że nie da się znieść ich widoku, nie dzieląc choćby cząstki cierpienia.

  9. Zrozumiałam wtedy, dlaczego nie płaczesz, chociaż bardzo boli: czasami o bólu trzeba milczeć, bo nie da się go wypowiedzieć.

  10. Nigdy nie chciało jej się wierzyć, że można to zobaczyć, ale oto właśnie na jej oczach pękało ludzkie serce. Widok ten przypominał wyburzanie wieżowca, który zapadał się w siebie, piętro po piętrze, aż nie pozostało nic, tylko wspomnienie zawisłe w powietrzu.

  11. To było jak utrata czegoś, co dotąd zawsze się miało, jak wybity ząb, ucięta noga. Człowiek wie, jak jest naprawdę, a mimo to wciąż wpycha język w szczerbę, i nadal czuje ból fantomowy.

  12. Może rzeczywiście dopiero po ciężkim kryzysie człowiek poznaje się naprawdę; może trzeba dostać w kość, żeby zrozumieć, czego właściwie chce się od życia.