Cytaty o alkoholu

192 cytaty · 96 autorów

Cytaty

  1. – Szkoda, że tracimy czas. Zawsze wydaje nam się, że mamy go tak dużo.

    Pomyślałem o dniach, które poświęciłem na picie. Nocach, których nie pamiętam. Porankach, które przespałem. Całym tym czasie spędzonym na uciekaniu przed samym sobą.

    s. 170

  2. Jeśli do piwa trzeba coś dodawać, wybierz inne.

  3. – (…) z owym podlewaniem należało uważać, gdyż w wypadku niektórych ludzi trunki działały niczym alchemiczny eliksir młodości, sprowadzając ich do czasu gaworzenia, bezsensownego płaczu, wesołości niewiadomego pochodzenia oraz chwiejnych kroków. A w dodatku zazwyczaj następnego dnia okazywało się, iż stracili zęby…

    s. 16

  4. Lisa: Nie mam problemu z alkoholem.

    Gilles: Pijesz.

    Lisa: Tak, piję, ale nie mam problemu z alkoholem. Mam problem z tobą.

  5. Pić, to wyobrażać sobie, że zamknęło się drzwi przed nieprzyjacielem, podczas gdy właśnie przyjęło się go do siebie na stałe, pod osłoną milczenia. Człowiek pije, żeby utopić jakąś myśl, a ta przeradza się w obsesję. Podejrzenie, które chciało się od siebie odsunąć pod wpływem alkoholu staje się żywsze, silniejsze, zajmuje coraz więcej miejsca.

  6. Kłócić się z pijanym to tak jak krzyczeć na kogoś, kogo nie ma.

  7. (…) nocne piękności bledną o świcie, a ojciec wyrzeka się rano dzieci spłodzonych nocą po pijanemu.

    s. 295

  8. Nigdy nie odmawiam drinka. A wiesz dlaczego? Nigdy nie wiadomo, czy to nie mój ostatni.

  9. Przez cały dzień nic nie jadłam, uczciwie, nic, o przyzwyczajeniu do głodu napiszę później, wyłącznie piłam piwo. Zważyłam się nazajutrz. Pół kilo mniej, jak w pysk strzelił. Ponowiłam doświadczenie, to samo.

    Zatem nie piwo, jako takie, tylko żarcie przy piwie!

    s. 23

  10. – Witek, daj mu uczciwej, czystej wódki – poprosiłam. – Kawałek śledzia jeszcze widzę. Do diabła z whisky i koniakiem, polski produkt najlepszy!

  11. Doradca do spraw technicznych podsuwał myśl o nakarmieniu ich jakimś specyfikiem, powodującym chwilową amnezję, specyfik, nader prosty, dostępny był w każdym sklepie i stał na półkach w przezroczystych butelkach, objętości najczęściej pół litra, obie te propozycje jednakże upadły, napotkawszy różne przeszkody. Poprzestano zatem na odebraniu od pracowników fizycznych uroczystej przysięgi dochowania sekretu.

    s. 76

  12. – Zostaliśmy więc bez pociechy duchowej?

    – Jest wódka.

    s. 563