Jacek Piekara

Cytaty

  1. Twój świat jest tak samo realny, a raczej nierealny dla mnie, jak mój dla ciebie.

  2. Minął już czas cudów. (…) Może nawet Bóg nie potrafiłby dzisiaj zmartwychwstać, a może zmartwychwstać po prostu by nie chciał. Bo jeśli prawdą było, co Biblia mówiła o poświęceniu i złożeniu ofiary, to czy ludzkość była godna, aby umierał za nią Bóg?

  3. Zupełnie nie przemawiały do mnie te nostalgiczno-tragiczno-dramatyczne klimaty. Jestem prostym, wesołym chłopcem. Dobrze się napić, dobrze się naćpać i dobrze podymać – czyż świat może zaoferować coś więcej niż tylko zajebistą scenografię do tych trzech rzeczy?

  4. Obywatel ów po pijanemu napluł na medalik z Matką Boską i powiedział, że królową, która tak umiejętnie opiekuje się swoim narodem, tenże naród powinien w podziękowaniu wyjebać w kosmos.

  5. W dzisiejszych czasach nawet, jak chciałoby się sprzedać duszę, to nie ma komu.

  6. – Związek między dwojgiem ludzi ma być olśnieniem. (…) fajerwerkiem, chęcią bycia coraz bliżej. Dzielenia się tym, co dobre i złe. (…) Miłość ma upajać, jak dobre wino, a nie powodować kaca.

  7. Próbował się skupić, ale myśli biegały niesfornie jak klerycy po burdelu.

  8. Jesteś tylko interesującą zabawka w rękach pięknej, młodej damy, mój chłopcze. Za chwilę znudzi się tobą i rzuci cię w kąt.

    – Niech wtedy zazdroszczą mi ci, którzy nie mieli nawet szansy zostać jej zabawką. (…) Tylko ten, kto całe życie oddychał smogiem, doceni wartość świeżego powietrza. Niech to trwa choć mgnienie oka, choć chwilę, ale właśnie dla takiej chwili warto żyć.

  9. Szmal pozwalał kupować ludzi, powalał ich na kolana, wysuwał im jęzory ku nadstawionej dupie. Uganiali się za szmalem, modlili się do szmalu, wzywali szmal.

  10. – Trzeba jakoś żyć. – Wzruszyła nerwowo ramionami. – Bo przecież można stracić życie na szukaniu.

    – Jakoś? – zapytałem z ironią, która przyszła mi bez trudu. – Masz jedno życie i chcesz je przeżyć JAKOŚ?

  11. Nienawidził własnego kraju za to, że niegdyś Polska była o krok od wielkości, a wybrała podłość.

  12. A rozstanie zawsze jest dramatem. – Obróciłem na nią wzrok. – Nawet wtedy, kiedy rozstajemy się z kimś, z kim z całą pewnością być nie chcemy.

    – Dlaczego tak jest? – zapytała po chwili.

    Bo jesteśmy dobrymi ludźmi – odparłem. – I nie chcemy sprawiać nikomu bólu. Tyle, że nie wolno poświęcać swojego życia, by kogoś nie zranić. Mamy tylko jedno życie, więc warto je dobrze wykorzystać.