Jacek Piekara

Cytaty

  1. Twój świat jest tak samo realny, a raczej nierealny dla mnie, jak mój dla ciebie.

  2. Minął już czas cudów. (…) Może nawet Bóg nie potrafiłby dzisiaj zmartwychwstać, a może zmartwychwstać po prostu by nie chciał. Bo jeśli prawdą było, co Biblia mówiła o poświęceniu i złożeniu ofiary, to czy ludzkość była godna, aby umierał za nią Bóg?

  3. W dzisiejszych czasach nawet, jak chciałoby się sprzedać duszę, to nie ma komu.

  4. – Związek między dwojgiem ludzi ma być olśnieniem. (…) fajerwerkiem, chęcią bycia coraz bliżej. Dzielenia się tym, co dobre i złe. (…) Miłość ma upajać, jak dobre wino, a nie powodować kaca.

  5. Jesteś tylko interesującą zabawka w rękach pięknej, młodej damy, mój chłopcze. Za chwilę znudzi się tobą i rzuci cię w kąt.

    – Niech wtedy zazdroszczą mi ci, którzy nie mieli nawet szansy zostać jej zabawką. (…) Tylko ten, kto całe życie oddychał smogiem, doceni wartość świeżego powietrza. Niech to trwa choć mgnienie oka, choć chwilę, ale właśnie dla takiej chwili warto żyć.

  6. – Trzeba jakoś żyć. – Wzruszyła nerwowo ramionami. – Bo przecież można stracić życie na szukaniu.

    – Jakoś? – zapytałem z ironią, która przyszła mi bez trudu. – Masz jedno życie i chcesz je przeżyć JAKOŚ?

  7. A rozstanie zawsze jest dramatem. – Obróciłem na nią wzrok. – Nawet wtedy, kiedy rozstajemy się z kimś, z kim z całą pewnością być nie chcemy.

    – Dlaczego tak jest? – zapytała po chwili.

    Bo jesteśmy dobrymi ludźmi – odparłem. – I nie chcemy sprawiać nikomu bólu. Tyle, że nie wolno poświęcać swojego życia, by kogoś nie zranić. Mamy tylko jedno życie, więc warto je dobrze wykorzystać.

  8. Jeśli źle życzymy człowiekowi, któremu kiedyś ofiarowaliśmy miłość, to tak, jak byśmy opluwali samego siebie. Jeśli nie mamy szacunku dla tej drugiej osoby, miejmy chociaż szacunek dla tego kogoś, kim byliśmy wtedy.

  9. I zawsze będziemy tacy – westchnął (…) – Zawsze będziemy umieli umierać i nie będziemy potrafili żyć.

  10. Od zawsze obawiałem się, że mogę zostać zraniony, dlatego starałem się nie dawać nikomu okazji do ranienia. Jeśli nie wyjdziesz sam ze skorupy, jest mniejsza szansa, że wyciągną cię na siłę, prawda? Jeśli nie wspinasz się na góry, raczej nie spadniesz z wysokości (…) Po co szukać następnych gór do zdobycia, skoro nie weszło się jeszcze na tę najważniejszą? „Może po to, by wiedzieć, że potrafisz w ogóle na nie wchodzić?”

  11. Są pytania, które pozostają bez odpowiedzi. Są pytania, których nie można zadawać. Są odpowiedzi, do których trudno znaleźć pytanie.

  12. Ale nadzieję trzeba mieć. Irracjonalną, bezsensowną nadzieję. Taką, która każe ci obstawiać orła, gdy rzucasz fałszywą monetą mającą reszkę zarówno na rewersie, jak i awersie. Bez tej nadziei mogłem równie dobrze się powiesić.