Zielone CytatyOstatnio dodane
Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.
„Chleb, igrzyska i coś, co można czcić – to wszystko, czego ludzie potrzebują”, stwierdził w końcu, żałując w głębi duszy, że brakuje chleba.
Miłosierdzie nie może złagodzić monumentalnej niesprawiedliwości.
Podobnie jak wtedy, gdy przychodzimy na świat, umierając, lękamy się tego, co nieznane. Lecz lęk to zjawisko wewnętrzne, nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. Śmierć jest jak narodziny: to tylko zmiana.
Ludzie nie czytają tego, co ich nie interesuje, ale jeśli coś ich interesuje, to znaczy, że są wystarczająco dojrzali, by o tym czytać.
Jednym pociągnięciem pióra wojskowi zmienili dzieje powszechne, wymazując wydarzenia, ideologie i osobistości, które reżim dezaprobował. Zmieniono mapy, ponieważ nie było powodu, aby biegun północny leżał tak daleko od ukochanej ojczyzny, jeśli można umieścić go na dole, a przy okazji pomalowano na pruski błękit granice wód terytorialnych, rozszerzając je aż po Azję i Afrykę, a w podręcznikach geografii zawładnięto dalekimi ziemiami, przesuwając bezkarnie granice, toteż w końcu bratnie kraje straciły cierpliwość, podniosły krzyk w Narodach Zjednoczonych i zagroziły, że użyją czołgów i myśliwców. Cenzurę, która początkowo obejmowała tylko środki przekazu, szybko rozszerzono na podręczniki i lektury szkolne, teksty piosenek, treść filmów i rozmowy prywatne. Na mocy rozporządzenia władz wojskowych zakazano pewnych słów, takich jak „towarzysz”, a wielu innych – takich jak wolność, sprawiedliwość i związek zawodowy – przezornie nie wymawiano, choć żadne rozporządzenie nie wyeliminowało ich ze słownika.
Czy kiedykolwiek potrafiłby dawać w takiej samej mierze, w jakiej pragnął dostawać.
Nie mogła też zrozumieć postawy sił zbrojnych, które w większości rekrutowały się spośród klasy średniej i klasy robotniczej i historycznie rzecz biorąc, były bliższe lewicy niż skrajnej prawicy. Nie pojmowała stanu wojny wewnętrznej ani nie zdawała sobie sprawy, że wojna jesz dziełem sztuki wojskowych, kulminacją szkoleń, złotą broszką ich profesji. Nie są od tego, by błyszczeć w czasach pokoju. Zamach stanu dał im okazję zrobienia użytku z tego, czego się nauczyli, czego się nauczyli w koszarach, ślepego posłuszeństwa, posługiwania się bronią i innych sztuk, które żołnierze mogą opanować, gdy potrafią wyciszyć skrupuły sumienia.
Różnica między paniczem a wieśniakiem polega na drobiazgach.
Człowiek robi, co może, nie więcej.
Imię jest nieodłączne od istoty, mawiali Indianie.
W tym, co wyrzuca morze, kryje się pewna poezja i tajemnica.
Świat jest wielki, a życie długie. To tylko kwestia odwagi.



