Zielone Cytaty

Ostatnio dodane

Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.

  1. Mamy przytłaczające swoim ogromem zapasy najpotężniejszych broni, jakie kiedykolwiek znał świat. A mimo to wisi nad nami groźba zagłady, bez nadziei na rozwiązanie w najbliższej przyszłości i bez pewności jutra. Dufni w naszą potęgę wtrącamy się butnie w sprawy innych narodów, budząc oburzenie całego świata, a ponadto wydajemy biliony na wyścigi w zdobywaniu kosmosu.

    s. 28

  2. Mój Boże! Katolicką etykietką opatrzona jest bezkształtna mieszanina nieudolności, dyletanctwa, infantylizmu, głupoty, służalczości, nieumiejętności podejmowania rzeczywistych problemów.

    s. 126

  3. A poza tym rządząca partia potrafiła zagospodarować różne resentymenty i przekonać słabo wykształconych i kiepsko opłacanych ludzi, że to oni są prawdziwymi Polakami.

    s. 162

  4. Pozytywne jest to, że media społecznościowe dają też całkiem nowe możliwości, pozwalają choćby na łączenie się w różne grupy zainteresowań. Porównuję to, jak wyglądały relacje rówieśnicze, gdy byłam w szkole średniej, z tym, jak funkcjonuje moja młodsza córka. Przyjaźniłam się z paroma osobami z klasy, czasem zdarzało się, że na jakiejś domówce poznawałam kogoś z innej szkoły. Natomiast moja córka zna setki ludzi, bo wystarczy, że coś się dzieje w mieście, jest jakiś tak zwany event, a oni się skrzykują na Facebooku i spotykają. To jest zupełnie inny wzorzec relacji społecznych.

    s. 135

  5. Heroiczna pustynia narzucała wyniszczające posty. Dziś walka toczy się na innym froncie. Człowiek nie potrzebuje dodatkowego bólu: włosiennica, biczowanie mogłoby go niepotrzebnie załamać. Umartwianie polegać będzie raczej na wyzwoleniu się od wszelkiej potrzeby pośpiechu, hałasu, środków podniecających, alkoholu.

    s. 229

  6. W naszej kulturze sposobem obrony przed bezradnością i nieważnością może być dążenie do posiadania, ponieważ właśnie bogactwo zapewnia często władzę i prestiż. Nieracjonalna pogoń za posiadaniem jest u nas tak powszechna, że jedynie dokonując porównań z innymi kulturami zdajemy sobie sprawę z tego, że nie jest to instynkt ogólnoludzki – ani w postaci instynktu nabywania, ani w postaci sublimacji popędów biologicznych.

    s. 121

  7. Jako pierwsza cecha tych, którym rosną skrzydła, przyszła mi do głowy empatia i otwartość emocjonalna oraz intelektualna. Kiedyś przeczytałam mądre zdanie, że z rasizmu czy ksenofobii najlepiej leczą podróże, zwłaszcza te, które pozwalają poznać różne kultury, zobaczyć codzienne życie. I to byłaby kolejna cecha tych, którym się portki nie trzęsą: chęć zdobywania wiedzy i mądrości.

    s. 54

  8. Parę razy mówiliśmy o pewnym dziedzictwie, które zostało z tego trudnego XX wieku. Refleksja nad tym, co się działo w czasie drugiej wojny, miała jednak kolosalny wpływ na właściwie wszystkie dziedziny życia. Być może też taki wpływ na nasze myślenie o starości wciąż ma to, że starsi ludzie na ogół szli do gazu jako pierwsi.

    s. 207

  9. Faryzeusz zdecydowanym krokiem idzie naprzód, staje wyprostowany i nadęty i rozpoczyna modlitwę, która w całości jest wezwaniem do Boga, by wziął pod uwagę jego dobre uczynki. Nie tyle się modli, ile prosi czy może opowiada o sobie.

    s. 180

  10. Można sobie wyobrazić życie bez wartości chrześcijańskich, buddyjskich, komunistycznych czy liberalnych, ale każdy jednak jakieś wartości ma. Ma jakiś punkt odniesienia dotyczący tego, co jest dobre, a co złe. Być może będzie patrzył egoistycznie, wyłącznie pod kątem własnych korzyści, ale będzie miał coś na kształt własnego katalogu wartości.

    s. 184

  11. Powiedziałam o samotności narcyza, bo narcyz lubi kontrolować, lubi siedzieć na tronie. Choć de facto jest samotny, powtarza do znudzenia, że nie potrzebuje przyjaciół, bo jest wystarczająco wspaniały, aby obyć się bez ludzi.

    s. 69

  12. Załóżmy, że robimy dobro w sposób tak naturalny, niemalże odruchowy, jak oddychamy. Jeśli wstrzymamy oddech, odczujemy dyskomfort w postaci duszności. Chcę przez to powiedzieć, że w nawet najbardziej bezinteresownym robieniu dobra jest pewien pierwiastek egoistyczny w postaci oczekiwanej lub nieoczekiwanej gratyfikacji.

    s. 188