Zielone CytatyOstatnio dodane
Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.
Zażarte spory tylko wzmacniały żydowską kulturę, rozkwitała coraz bujniej. Co powstał nowy związek, to zakładano w mieście nową bibliotekę. Zwalczały się jakieś partie – powstawały nowe szkoły.
Międzyrzeccy Żydzi wiedzieli, że jedność panuje tylko na cmentarzu, cicho jest tylko nad grobami. Wielkie wartości tworzą się w duchowym pojedynku, w starciu twórczych sił.
s. 175
Bo w Polsce, kto ma ciężej, ten lepszy i Bóg katolicki hojniej go darzy. Mając poczucie ciężkości, jest się u nas osobą w pełni uzasadnioną.
s. 79
Ogólnie rzecz biorąc myślenie jest niedobre, nie sprawdza się.
s. 153
W dwudziestowiecznej Anglii osoba ogłaszająca się Synem Bożym, który po śmierci ponownie zstąpi z niebios, z pewnością zwróciłaby uwagę psychiatrów. Wcześniejsze pokolenia przyjmowały jednak tego rodzaju deklaracje bez większego zaskoczenia.
s. 201
Inteligentki i inteligenci się na to tylko patrzą z bezsiłą, bo mając w zanadrzu słownictwo takie jak: azaliż, wszak, paradoksalnie, wydawałoby się, hola-hola, statystyka, kultura, czy oburzenie – nie da się w tej Polsce dobrze wystartować do żadnej gościni lub gościa idącego ku nam z gazrurką. Lub gazrurkiem.
s. 409
Stworzenie lub przyjęcie przez jednostkę systemu wierzeń, zgodnie z którym jest ona Bożym prorokiem lub wręcz samym Bogiem, rozdyma ego do przerażających rozmiarów. Koresh koncentrował się przede wszystkim na religii, Jim Jones – na zagadnieniach społeczeństwa egalitarnego i równości ras. Obaj kompensowali sobie osamotnienie i brak miłości w dzieciństwie rozmiłowaniem we władzy. W obu przypadkach skończyło się to rojeniami o własnej boskości.
s. 42
– W sumie to jest tak – mówi Poczętemu Drella – patos chamstwa zdobywa świat, bo jest głośny, drze mordę i ma tak mało dumy, że odczuwa dumę z byle czego, a zwłaszcza z bycia dumnym.
s. 343
Boks to jest potęga filozofii przewidywania czynów międzyludzkich.
s. 415
Wraz z sowieckimi armiami wdarło się barbarzyństwo Hunów z azjatyckich stepów, i to nie tylko w propagandzie, ale i w traktowaniu ludzi. Od stycznia do kwietnia włącznie trwały na pozór przypadkowe grabieże, gwałty i mordowanie bezbronnych. Każda niemiecka istota była wyjęta spod prawa, a jej cały dobytek stawał się bez wyjątku zdobyczą.
6 maja zaczęły się pierwsze oficjalne prześladowania Niemców na ulicach Pragi. Okrążone oddziały niemieckie próbowały przy pomocy oddziałów szturmowych uwolnić Niemców z prowizorycznych więzień, ale większości z nich nie można już było w ten sposób pomóc. Tych, którzy w tych dniach zostali aresztowani i przeprowadzeni do prowizorycznych więzień, spotkał straszliwy los. Na ulicach czekali na nich Czesi ze wszystkich warstw społecznych, udowadniając, jak zaraźliwe są okrucieństwo i nienawiść. Napadali na nich, obrzucali kamieniami, opluwali i bili, czym się dało. Całe grupy niemieckich aresztantów, kobiet, mężczyzn i dzieci, musiały biec, z podniesionymi rękoma, zataczając się, pod gradem uderzeń i kopniaków. Kobiety, niezależnie od wieku, wleczono do najbliższych domów i lokali. Tam ścinano im włosy do gołej czaszki zwykłymi nożycami, a twarze ochlapywano farbą. Zrywano im suknie i malowano swastyki na plecach i piersiach.
Tymczasem – jak pokazywały najnowsze tabele polskości – Polska miała doskonałe wskaźniki polskości, najlepsze od szeregu lat. Nawet północnokoreańscy dziennikarze to zauważyli.
s. 372
Wbrew pozorom u nas pełno jest zdolnych, bezrobotnych chłopaków po podstawówce, którzy tylko czekają, żeby przyszła jakaś Partia i spełniła ich marzenia o dobrze płatnej pracy lżejszej niż sen. Żeby zdobyć taką pracę, dadzą po ryju komu trzeba i pomaszerują w każdym marszu, w którym strzela się z biało-czerwonej magnezji.
s. 466






