Wiktor Pielewin

Cytaty

  1. Realność to plastelina z rodzynkami. Człowiek naciska palcami powstający przed nim plastelinowy obrazek pod nazwą „świat”, żeby wydłubać kilka smacznych okruszyn, a na tym obrazku padają wieże, toną okręty, giną imperia i cywilizacje.

  2. Wszystkie religie i doktryny duchowe spierają się ze sobą z wielu powodów, ale w jednym są zgodne: nie sposób wytłumaczyć człowiekowi czym jest Bóg. Można mu najwyżej wyjaśnić koncepcję Boga i stanie się ona częścią jego bagażu umysłowego. To jednak nie znaczy, że człowiek pozna Boga. To znaczy, że na jego grzbiecie pojawi się jeszcze jedna waliza rupieci, którą poniesie ze sobą na cmentarz.

  3. Przez cały dwudziesty wiek my, rosyjscy durnie, byliśmy generatorem produkującym szczęście zachodniego świata. Wytwarzaliśmy je ze swojego nieszczęścia.

  4. Wszystkie te francuskie papugi, które wynalazły dyskurs, ćpają amfę. Wieczorem żrą barbiturany, żeby zasnąć, a dzień zaczynają od amfetaminy, żeby się przedrzeć przez barbiturany. A potem ćpają amfetaminę, żeby zdążyć wymyślić jak najwięcej dyskursu, zanim zaczną znów łykać barbiturany po to, żeby zasnąć. I to cały dyskurs.

  5. Bez rynku chorób nie byłoby rynku leków – to jest ta właśnie tajemnica Hipokratesa, której lekarze przysięgają nie zdradzać.

  6. Tatarski pojął, czym się różni era rozkładu imperializmu od epoki pierwotnej akumulacji kapitału. Na Zachodzie zamawiający i copywriter razem usiłują zrobić pranie mózgu konsumentowi, a w Rosji to copywriter ma za zadanie zrobić wodę z mózgu zleceniodawcy.

    s. 31

  7. Większość Rosjan jest homofobami, ponieważ w rosyjskiej umysłowości pozostają bardzo silne metastazy kryminalnego kodeksu honorowego. Każdy poważny człowiek, czymkolwiek by się zajmował, podświadomie przymierza się do pryczy i stara się, żeby w jego wykazie przebiegu służby nie było większych naruszeń więziennych tabu, za które musiałby zapłacić tyłkiem. Dlatego życie rosyjskiego macho przypomina permanentny seans spirytystyczny: ciało nurza się w luksusach, a dusza odsiaduje wyrok w łagrze.

  8. Objawienie dowolnej głębi i wielkości nieuchronnie natknie się na słowa. A słowa nieuchronnie nadzieją się na siebie.

    s. 156

  9. Sen jest, a tych, którym się śni, nie ma. To znaczy, oni też są elementami snu. Niektórzy twierdzą, że sen śni się samemu sobie. Ale w sensie dosłownym „sobie” tam nie ma.

  10. Naród rosyjski w masie to dziś kompletne gówno i bydło.

  11. Demon piękna to najsilniejszy ze wszystkich demonów umysłu.

  12. Jakoś przestałem rozumieć, dlaczego z tego powodu, że podoba mi się ładna i uduchowiona buzia dziewczyny, muszę jebać jej mokrą włochatą pizdę!