Cytaty
Okoliczności się zmieniają. Ludzie się zmieniają. Zmiana jest jednym z nieuniknionych praw natury wyciskających piętno na życiu ludzi. Popełnia się błędy, odczuwa się żal, a pozostaje tylko coś, co sprawia, że zwykłe wstawanie z łóżka przychodzi z ogromnym trudem.
Kiedy człowiek się zakochuje, jego życie nieodwracalnie się zmienia i choćby nie wiedzieć jak się próbowało, to uczucie nigdy nie zniknie.
Dziś otchłań tu, gdzie rosły drzewa,
O ziemio, ile widzisz zmian!
Gdzie niegdyś ulic szum, dziś tam
Spokojne morze, łódź i mewa.
Wzgórza to cienie, kształty cieni
Zmienne tak bardzo, płynne wszystko
Lądy jak mgła, jak dym, ognisko,
Jak obłok, co się w dal przeniesienia.
Macierzyństwo oznaczało dla mnie całkiem nowe spojrzenie na to, czego pragnę.
Szczęście się nie kończy, ono ulega zmianom.
Jeśli człowiek stoi w miejscu, dościgną go jego błędy.
Doświadczam różnych zdarzeń, tak jakbym oglądała je z okna pociągu i nic nie mogła zrobić, bo przecież by cokolwiek uporządkować, zmienić widok za oknem, to trzeba ten pociąg zatrzymać, wysiąść z niego i wszystko poprzestawiać. (...) Nawet nie wiem dokąd ten pociąg pędzi. Wsiadłam chyba też w biegu i nie wiem, czy jadę tam, gdzie chciałabym dojechać.(...) A więc muszę zatrzymać ten pociąg. I to jak najszybciej.
(…) wieczna przemiana, która się w nas dokonywa, to jest życie.
s. 146
Przez całe życie napotykał agonalne drgawki tradycji, które upadały i zanikały: ewidentnie przyszło mu żyć w przejściowej epoce. Teraz jednak zastanawiał się, czy ta przejściowość nie jest jednak stanem permanentnym i czy to, co ludzie przez inercję nazywają tradycją, nie jest przypadkiem czymś zwykłym i nudnym, co osiągnąwszy kres swojej przydatności, zaczyna się rozpadać, zgodnie z własną naturą, a zatem rozpad ten jest częścią sensu istnienia tego czegoś, jeszcze jednym dowodem jego sensowności.
Gdy już zapewniła sobie życie wolne od trosk materialnych, włożyła cały swój wysiłek w unieruchomienie świata, jako że doświadczenie podpowiadało jej, że najmniejsza zmiana stanowi pewne niebezpieczeństwo i grozi czymś straszliwym.
Z okresu tego pamiętam, że radośnie wyrzucałem czas za brzeg kosza z nadzieją, że balon wzniesie się i zawiedzie mnie ku lepszej przyszłości. Złudna nadzieja, gdyż zawsze będziemy tym, czym już niegdyś byliśmy.
Aby zachować esencję, trzeba niekiedy zmienić formę.






















