Cytaty o słowach

424 cytaty · 187 autorów

Cytaty

  1. Zwykle trudno opowiedzieć o tym, o czym naprawdę chce się opowiedzieć.

  2. Nie umiem wyrazić tego, co bym chciała. Ostatnio ciągle tak jest. Staram się coś powiedzieć, ale do głowy przychodzą mi tylko nieodpowiednie słowa albo całkowicie różne od tych, które mam na myśli. Próbuję sama się poprawić, lecz wychodzi tylko gorzej. Tracę wątek. Tak jakbym była rozszczepiona na dwie i sama ze sobą bawiła się w berka. Po środku jest wielki słup i gonimy się wokół. Tamta druga ja zawsze zna właściwe słowa, lecz ta ja nigdy nie może tej drugiej złapać.

  3. Trudno jest mówić o naprawdę ważnych rzeczach.

  4. Jeżeli słowa nie znajdą proroczego tunelu, który poprowadzi je do czytelnika, nie spełnią swojej roli jako poezja.

  5. Chciała pięknie pisać, ale słowa odmawiały jej posłuszeństwa.

  6. Człowiek przez całe swoje życie paple. I wygaduje tyle różnych bzdur… Muszę wziąć przykład z Indian – mniej słów, a więcej znaczących dźwięków, których nie słychać. Więcej ciszy… która mówi.

  7. Są słowa, które zatrzymują czas. Wtedy lepiej nic nie mówić.

  8. O jedno was proszę: nie używajcie słowa „jakoś”, to jest najgłupsze słowo, jakie znam. Świadczy o lenistwie mózgu i flejtuchowatej woli.

    s. 126

  9. – (…) Emilko, powinnaś mieć na imię Jutrzenka. Wyglądasz jak gwiazda – masz w sobie coś promiennego i dlatego powinnaś pojawiać się na niebie tuż przed wschodem słońca. Tak, poranne niebo to właściwe miejsce dla Ciebie. Będę Cię nazywał Jutrzenką.

    – Czy to znaczy, że pana zdaniem jestem ładna? – spytała wprost Emilka.

    – Właściwie to się nawet nad tym nie zastanawiałem. Czy Twoim zdaniem gwiazda musi być ładna?

    Dziewczynka zastanowiła się.

    – Nie – powiedziała w końcu – to słowo nie pasuje do gwiazdy.

    – Wygląda na to, że jesteś bardzo wrażliwa na słowa. Oczywiście, że to nieodpowiednie słowo. Gwiazdy bywają promienne, pulsujące, zachwycające. Nieczęsto się zdarza natrafić w świecie na swoją drugą połowę. Muszę na Ciebie zaczekać.

  10. Marzenia zawsze brzmią głupio, gdy się ujmuje je w zwykłe słowa.

  11. Zdaje mi się, że mówię szalone rzeczy, ale tego rodzaju zwierzenia zawsze brzmię jak szaleństwo, jeżeli je chcemy ubrać w słowa, bo ich nam nie dostaje. To są sprawy, które się tylko czuje, i z powodu których się cierpi.

    s. 206

  12. – (...) Swoją drogą, czy to nie obrzydliwe słowo "nekrolog"? Ten sam Piotr, o którym przed chwilą wspomniałam, miał na pewno twarz podobną do nekrologu. Nigdy go nie widziałam, ale nieraz o tym myślałam. Jest jedno okropniejsze jeszcze określenie, jakie znam, to "osierocona wdowa". Aniu, kochanie, jestem wprawdzie starą panną, ale jedną mam w tym pociechę, że nigdy nie będę niczyją "osieroconą wdową".

    – Tak, to brzydkie określenie – powiedziała, śmiejąc się Ania. – W Avonlea pełno jest starych nagrobków z napisami "poświęcone takiej to a takiej wdowie po takim to a takim". Zawsze mi to przypominało znoszone i nadjedzone przez mole suknie. Jak to się dzieje, że tyle słów mających związek ze śmiercią brzmi tak niemile? Chciałabym też, aby raz nareszcie usunięto zwyczaj nazywania ciała zmarłego "zwłokami". Zawsze zimno mi się robi, ile razy słyszę przedsiębiorcę pogrzebowego zapowiadającego: "Wszyscy ci, co jeszcze raz chcą spojrzeć na zwłoki, niechaj przejdą na tę stronę". Mam wówczas okropne wrażenie, że jeszcze chwila, a będę świadkiem uczty ludożerców.

    s. 216