Cytaty o sławie
100 cytatów · 69 autorów
Cytaty
Z Kapitolu jeden krok do Tarpejskiej Skały. Nic ciernistszego nad laury!
s. 125
Syndrom celebryty. Człowiek zapomina, kim jest, a zaczyna wierzyć w to, co inni o nim mówią. Superklasa – marzenie każdego śmiertelnika – świat bez cieni, gdzie na każdą prośbę pada sakramentalne „tak”.
Popularność, która przy odrobinie szczęścia stanie się Sławą, która z kolei przy odrobinie szczęścia stanie się Władzą. To ostatnie, magiczne słowo posiada moc przeobrażenia zwykłego człowieka w niedostępny symbol, w półboga nawykłego do tego, że każdy jego kaprys zostaje spełniony, a jego limuzynę z przyciemnianymi szybami albo sportowy kabriolet odprowadzają zawistne spojrzenia gawiedzi. Półboga, który już zdobył wszystkie szczyty i dla którego nic już nie jest niemożliwe.
Kiedyś zapytał przyjaciela o przyczynę tak wielkiego zainteresowania celebrytami:
– To nie są wyłącznie wielbiciele ich talentu – wyjaśnił przyjaciel. Jak świat światem, człowiek wierzy, że bliskość czegoś nieosiągalnego i tajemniczego jest w stanie obdarzyć go niezliczonymi łaskami. Dlatego ludzie pielgrzymują do duchowych mistrzów i miejsc świętych.
Wszystkie nieszczęścia mają swój kres. Podobnie chwała i tragedie tego świata.
Tragedie nawet kiedy miną, zostawiają ślady wieczne, chwała zaś zostawia tylko bezużyteczne wspomnienia.
Nazwiska celebrytów to tymczasowe miana rzek przeżyć zbierających aktualnie najsilniejsze przepływy w lokalnym – lub globalnym – dorzeczu kultury.
Żadnego filozofa nic nie chroni przed fałszywym poklaskiem. Mędrzec się tym nie przejmuje. W dniu swojej wyborczej klęski, jako przepadły pretor, Katon grał w piłkę na Polu Marsowym.
Nic tak nie irytuje bohaterów jak aplauz przed czynem. Tacy już są ci bohaterowie.
Nieraz mi matka mówiła, Tetyda o stopach srebrzystych,
że dwie prowadzą mnie Kery dwiema drogami do śmierci:
jeśli pod grodem trojańskim zostanę, by dalej tam walczyć –
nie ma stąd dla mnie powrotu, lecz sławę wieczną uzyskam;
jeśli do domu powrócę, do mojej ziemi kochanej –
sławy nie zyskam, lecz w zamian życie szczęśliwe i długie
los mi przeznaczy, nieprędko dosięgnę czarnych bram śmierci.
Na ogół jednak lepsi są ludzie, co o sławie nie myślą, ale zadowoleni są z tego, że są lubiani i szanowani choćby w niewielkim gronie przyjaciół i bliskich.
Wielkość to chwilowe przeżycie. Nigdy nie bywa racjonalna. Poniekąd zależy od mitotwórczej wyobraźni rodzaju ludzkiego. Człowiek przeżywający wielkość musi czuć mit, w którym istnieje. Musi odbijać to, co nań pada. I musi umieć śmiać się z siebie. Tylko tak wyzwoli się od wiary we własne aspiracje. Śmiech jest wszystkim, co pozwala mu poruszać się wewnątrz siebie. Bez śmiechu nawet chwilowa wielkość zniszczy człowieka.
s. 169














