Cytaty

  1. Zastanawiam się, kto pierwszy odkrył, jak skutecznie poezja potrafi zniszczyć uczucie.

  2. Człowiek pragnie być kochany. Z braku miłości – chociaż podziwiany, z braku podziwu pragnie wzbudzać strach, a jeżeli nie osiągnie nawet tego, to pragnie wzbudzać chociaż wstręt i pogardę, chce poruszać ludzkie uczucia. Dusza wzdraga się przed próżnią, chce kontaktu za wszelką cenę.

  3. Nic tak nie pomniejsza człowieka i nie spycha w dół, jak świadomość, że nie jest kochany.

  4. Dziś wydaje się nadzwyczajne, iż surowe na pozór wymagania Jezusa dostarczyć mogły tyle radości, a powrót do pogańskiej swobody obyczajów pogrąża zachodnią cywilizację w mroku przygnębienia i nudy. Czy Skandynawia rozbrzmiewa śmiechem szczęścia? Czy brodatą i rozebraną z biustonosza rewolucję kalifornijską zdobią wawrzyny uśmiechu, czy ich taneczny korowód przetacza się przez dzikie doliny? Czy uniwersyteckie dziedzińce dźwięczą radosną pieśnią i skrzą się dowcipem? Nie wydaje mi się. Choć nie potrafię wyjaśnić, doświadczyłem i wiem, że świat porzucony zaczyna lśnić wszystkimi swymi barwami, kształtami i dźwiękami jak nigdy przedtem; oczy zwrócone ku niebu widzą każdą tkankę ciała, fałdę sukni, całe ziemskie piękno tak wyraźnie, jak nigdy nie potrafi nikt, kto zwrócił wzrok ku ziemi; i że miłość, która wolna jest od żądzy posiadania, miłość o pustych rękach, wolna od żądła egoizmu i od żaru krwi, błyszczy jak wschodzące słońce, przepełniające świat ciepłem, światłem, zachwyceniem.

  5. – Kiedy człowiek pracuje, czas leci tak błyskawicznie, że nie ma się kiedy zastanowić dlaczego, po co, jak długo. (...) Z tymi połówkami to jest trochę tak, jak z szukaniem pracy. W szkole średniej jesteśmy pewni, że praca nas sama znajdzie. I to jaka praca.(...) Potem, na studiach tracimy część złudzeń, ale nie nadzieję, że się uda. Wierzymy, że właśnie nam trafi się praca lepsza niż innym. Ciekawa, atrakcyjna, zapewniająca życie może nie w luksusie, ale na pewno w komforcie. Po roku rozpaczliwego szukania pragniemy, żeby była jakakolwiek. Nawet nudna i głupia, ale stała i bezpieczna.

    – A kiedy wreszcie ją dostaniemy, to najpierw skaczemy z radości, a chwilę później myślimy sobie: „Niech będzie na tymczasem, potem poszukam czegoś lepszego”.

  6. – A swoją drogą to dziwne, że takie piękne rzeczy powstają na cześć jakiegoś łachudry.

    – No, (...) tyle pomników, rzeźb, pałaców. Potem pojawia się inny łachudra i mówi, że poprzednik nie zasłużył, dlatego trzeba zniszczyć, zburzyć, zatrzeć pamięć. Głupota. A to wszystko dlatego, że ludzie nie umieją patrzeć na dzieło. – A jak, twoim zdaniem, należy?

    – Nie powinni zwracać uwagi na czyją jest cześć. Bo co taka kapa mówi o tym pijaczku? Że był dobry? Przystojny? Zaradny? (...) Mówi tylko o autorce (...). Że dla niej ten pijaczek był całym życiem.

  7. Co sprawia, że przeciętny chłopak, jakich wokół tysiące, zamienia się nagle w połówkę? Może zamiast szukać ideału, lepiej pomajstrować przy oczach?

  8. Miłość przychodzi i odchodzi, a przyjaźń trwa…

  9. Większość ludzi robi wszystko, żeby nie czuć bólu. Mija czas, starzejemy się i nagle się okazuje, że przegapiliśmy szansę, by ktoś nas zranił.

  10. Marzy mi się taka miłość.(...) taka, jaka łączy człowieka i psa. Bo ona jest całkowicie bezinteresowna, nie ma w niej zazdrości ani strachu, że się skończy, nie ma udawania ani chęci przerobienia psa na swój ideał. Czyż nie tak wygląda prawdziwa miłość opisana przez świętego Pawła? Nie ma w niej też nudy i nie ma rozwoju. Psa nie męczą te same głupie zabawy ze starą piłką, nie powie ci: „Może byśmy dla odmiany poszli na spacer w góry?”. Nie męczy go powtarzalność.

  11. (…) Mężczyzna na niepogodę,

    Zwyczajny, nie odświętny,

    Przywróci ci urodę,

    Sekrety serca zna (…).

    s. 68

  12. Przyjaciele moi i przyjaciółki! Nie odkładajcie na później ani piosenek, ani egzaminów, ani dentysty, a przede wszystkim nie odkładajcie na później miłości. Nie mówcie jej: „przyjdź jutro, przyjdź pojutrze, dziś nie mam dla ciebie czasu”. Bo może się zdarzyć, że otworzysz drzwi, a tam stoi zziębnięta staruszka i mówi: „Przepraszam, musiałam pomylić adres…” I pstryk, iskierka gaśnie.