Wojciech Roszkowski
Cytaty
O ile teorie nazistowskie czy komunistyczne zakładały uszczęśliwianie człowieka przez kolektyw, o tyle obecnie obserwujemy narastającą iluzję indywidualnego „raju na ziemi”, przy czym współczesny kult zdrowia i szczęścia rozwija się często na przekór zasadom moralnym uznawanym dotąd w świecie chrześcijańskim. Ceną tego kultu jest podważenie absolutnej wartości życia ludzkiego. Coraz częściej przyjmuje się, że życie człowieka ma sens jedynie wówczas, gdy towarzyszy mu sukces, tężyzna i zaspokojenie. Dzieci nienarodzone, kalecy, ludzie upośledzeni, starzy, lub chorzy zasługują na mniejszą uwagę, a coraz częściej pojawiają się osoby uznające się za uprawnione do decydowania o ich życiu. Od współczucia dla cierpienia łatwo przechodzi się do przyzwolenia na selekcję osób, które zasługują na dalszą egzystencję lub nie.
s. 320
W opozycji do przedstawicieli pokolenia wojennego, które przeżyło koszmar wojny, ale traktowało odbudowę normalnego życia jako zadanie, któremu na ogół sprostało, pokolenie ludzi urodzonych zaraz po wojnie czerpało garściami z owoców tej odbudowy i dobrej koniunktury z lat pięćdziesiątych, nie ceniąc sobie tak samo pracy, obowiązku i przewidywalności, które były podstawą powojennej koniunktury. W latach pięćdziesiątych stałemu wzrostowi dobrobytu społeczeństw zachodnich i narastającej rewolucji naukowo-technicznej towarzyszyły szybkie przemiany społeczne.
s. 213
(…) na pytanie, gdzie był Bóg w Auschwitz czy na Kołymie, istnieje dość prosta odpowiedź: był tam, gdzie przegnali Go ze swojego sumienia ludzie dopuszczający się tych straszliwych zbrodni.
s. 223
Ocenia się, że na początku XXI wieku pracowało we Włoszech około 350 tysięcy wróżbiarzy, a więc wielokrotnie więcej niż księży katolickich.
s. 174
W całym świecie zachodnim aktywiści gejowscy dążą do zakazania terapii osób homoseksualnych, gdyż promują swoje zachowania jako coś normalnego. Tymczasem doświadczenie Aardwega wskazuje, że u dużej części poddanych terapii homoseksualistów można przywrócić pociąg do płci przeciwnej.
s. 269
Kiedy myślimy o kataklizmach, jakie spotkały świat w minionym stuleciu, pamiętamy na ogół, że kilkadziesiąt milionów ludzi straciło życie w wyniku dwóch wojen światowych, a dalsze około 100 mln w rezultacie zbrodni nazistowskich i komunistycznych. Tymczasem z danych Johnston’s Archive wynika, że w latach 1920–2005 dokonano na świecie co najmniej 945 mln aborcji.
s. 99
(…) jak słusznie przypomniał Rocco Buttiglione, łaciński źródłosłów małżeństwa (matrimonium) oznaczał opiekę nad matką.
s. 504
Szary człowiek zaczął żywić szczególne podejrzenia wobec filozofii w czasie, gdy marksiści uznali, że celem filozofii jest zmienianie świata, po czym zmienili go w miejsce nie do życia.
s. 174
Oczywiście, na marginesie każdej instytucji, po części choćby ludzkiej, są nadużycia, obłuda i inne negatywne zjawiska, ale autorzy atakujący Kościół starają się dowieść, że nie są one marginesem, ale wręcz istotą znienawidzonej przez nich instytucji. Kościół jest instytucją, której ludzie także grzeszą, jednak nie ma się to nijak w proporcji do oskarżeń, jakie są nań rzucane. Choć badania statystyczne wykazały, że skłonności pedofilskie cechuje nikły promień księży, a w środowiskach homoseksualnych ich odsetek sięga około 40%, to wrogowie Kościoła w swojej propagandzie odwracają te proporcje.
s. 150
Mimo że orzeczenie amerykańskiego Sądu Najwyższego oparte było na kłamliwym zeznaniu, obrońcy życia dotąd nie zdołali obalić tego orzeczenia. Od 1973 r., kiedy je wprowadzono w życie, zgładzono w Stanach Zjednoczonych około 30 mln istnień ludzkich. Co trzecia ciąża w Ameryce kończy się aborcją.
s. 323
We współczesnej „Szkole im. Poncjusza Piłata” wykłada się liczne nauki. Jest tam historyzm, zdefiniowany ironicznie przez Leszka Kołakowskiego jako sąd, „że dziś to prawda, a jutro co innego”, jest pozytywizm („żebyś nie tracił czasu na głupie pytania, np. dlaczego coś jest takie czy inne lub co jest dobre albo złe”), postmodernizm („że wszystko wolno”), relatywizm („że może być tak, a może być owak”), filozofia Nietschego („że wszystko ze wszystkim się bije i tak już zawsze będzie, a sensu to żadnego nie ma”), dekonstrukcjonizm („że co by się nie mówiło, to i tak nic to nie znaczy”), a także egzystencjalizm („że i ty możesz być postacią tragiczną”; to wszystko określenia Kołakowskiego).
s. 102
Zastanawiające jest, że na pytanie o powód aborcji większość Amerykanek podaje powody sprowadzające się do wygody: 76% z nich obawia się wpływu, jaki urodzenie dziecka będzie miało na ich życie, 68% twierdzi, że nie stać ich obecnie na dziecko, a 51% ma problemy z partnerem i chce uniknąć samotnego macierzyństwa. Tylko 20% ankietowanych obawiało się o zdrowie płodu lub swoje, a tylko 1% nie chciało dziecka będącego skutkiem gwałtu.
s. 324



