Cytaty
– One wierzą w Boga?
– A jak cioty mogą nie wierzyć w Boga? Nawet w wielu bogów. Co chwilę na ulicy zza każdego rogu wychodzi jakiś młody bóg.
Jak ona się budzi, jedna z drugą, to wygląda jak paszczur. Ale przez cały dzień tu sobie domaluje, zamaluje, dorysuje, piersi sztucznym kunsztem powiększy, wypcha, peruka, no… Dziesięć godzin to trwa i w półświetle nocnego baru wygląda jak marzenie.
Jeśli do spowiedzi, to nie trzeba się było fatygować. Spowiedź internetową na Gadu-Gadu wprowadziłem. Tak że jak macie i-Phona, to macie konfesjonał. Na tacę kartą można u mnie dać, chodzę z czytnikiem, zatwierdzacie tylko PIN zielonym.
Jest kobietą wyzwoloną, to znaczy bardzo pijaną i silnie umalowaną.
Dzieci nie pojawiają się na świecie z załączoną instrukcją obsługi. Samemu trzeba nauczyć się, jak radzić sobie z każdym z nich, a gdy ci to zaczyna wychodzić, one postanawiają wyprowadzić się z domu.
Nie mogę narzekać. To znaczy, mógłbym, ale to by i tak nic nie dało, prawda?
Widocznie Bóg kocha głupców, skoro tylu ich stworzył.
Jako chłopiec usłyszałem tę historię w kościele. Pewien mężczyzna naprawiał pochyły dach na wysokim budynku i w pewnej chwili zaczął się zsuwać. Zbliżając się do krawędzi, zaczął się gorączkowo modlić: „Uratuj mnie, Panie, a będę chodzić do kościoła w każdą niedziele, przestane pic i stanę się najlepszym człowiekiem w mieście”. Gdy tylko wypowiedział ostatnie słowo swojej modlitwy, jego spodnie zahaczyły o wystający gwoźdź i w ten sposób został uratowany. Mężczyzna wzniósł oczy ku niebu i krzyknął: „W porządku, Panie Boże. Sam sobie poradziłem”. Trudno o prawdziwszy obraz ludzkiej natury.
W tym wieku myślisz, że chłopaki mają tyle osobowości co wieszak na ubrania, i wcale ich nie zauważasz. A potem dorastasz.
Problem z porankiem polega na tym, że nadchodzi on na długo przed południem.
Gdy ludzie zaczynają rozprawiać o swoich wypróżnieniach, stają się równie niepohamowani, jak proces, który opisują.
(…) nie mogę powstrzymać się od refleksji, co też musieli wycierpieć w dzieciństwie bracia Grimm. Niezbyt wesołe stworzyli bajeczki (…).




















