Libba Bray
Cytaty
– Jaki smutny dźwięk. Taki samotny. (…) Czujesz się tak czasami?
– Samotny? (…)
– Niespokojny. Jakbyś jeszcze sam siebie nie spotkał. Jakbyś minął się we mgle, a twoje serce drgnęło nagle: „Hej, to ja! Tego fragmentu mi brakowało!”. Ale wszystko dzieje się zbyt szybko i część ciebie znów znika. I szukasz jej przez resztę swoich dni.
Na tych, którzy chcą widzieć, czeka świat.
Nieobecność to dziwna sprawa. Gdy przyjaciele są nieobecni, ich osobowość zdaje się potężnieć, aż w końcu ich brak staje się dominującym elementem naszego życia (…).
Ustanie cichy szloch serc naszych, zdjętych trwogą, Co żyć nie potrafią i umrzeć nie mogą.
Ludzie mają w zwyczaju z całego serca wierzyć w fikcję, żeby móc ignorować prawdę, której nie potrafią zaakceptować.
One wierzą, a wiara wszystko zmienia. Mamy prawo marzyć i to, przypuszczam, jest największą siłą magii i przekonanie, że możemy zrywać możliwości jak dojrzałe owoce z drzewa (…).
Nigdy nie zrozumiem twojej gotowości, żeby się położyć i umrzeć. Nie mam dla ciebie współczucia, skoro nawet nie chcesz spróbować o siebie walczyć.
Problem z porankiem polega na tym, że nadchodzi on na długo przed południem.
Ludzie popełniają błędy, Gemmo. Robimy złe rzeczy kierowani dobrymi pobudkami i dobre rzeczy ze złych pobudek.
(…) światła szczerości. To światło niesie wyzwolenie. Jest konieczne. Przerażające. Stoimy w nim nadzy i odarci ze wszystkiego. A kiedy nasze oczy nie mogą już znieść tego widoku, tworzymy kolejną iluzję, która nas uchroni przed bezwzględną prawdą.
Nie, nie jestem [sama]. Jestem taka jak wszyscy na tym głupim, cholernym, zdumiewającym świecie. Niedoskonała. Nawet bardzo. Ale pełna nadziei. Nadal jestem sobą.
Siedzimy zasłuchani i zauroczeni jak zawsze, gdyż dobre opowieści mają to do siebie, że ich magia nigdy nie blaknie.

